Projekt uchwały dot. wdrożenia programu leczenia niepłodności "In vitro dla Kielc" na początku października złożył radny SLD Marcin Chłodnicki. Na ten cel miasto miałoby przeznaczyć przez trzy lata ok. 450 tys. zł. W projekt SLD zaangażowały się różne środowiska i partie, m.in. PO. Głównym założeniem projektu jest udzielenie przez miasto dofinansowania w kwocie 7,5 tys. zł na parę. Średnio z miejskiego wsparcia mogłoby skorzystać rocznie ok. 20 par.

Po ponad trzech miesiącach uchwała znalazła się w porządku obrad Rady Miasta. Na początku sesji wątpliwości co do jej procedowania miał radny Tomasz Bogucki, tłumacząc je względami formalnymi, m.in. nie wskazaniem przez wnioskodawców swojego reprezentanta. "Musimy stosować się do zapisów statutu. Po to go uchwaliliśmy" – argumentował.

Za zdjęciem uchwały z porządku obrad głosowało 14 radnych, przeciwnych było siedmiu rajców.

"Cały przebieg zgłaszania tej uchwały na sesję był dość dziwny. Otrzymaliśmy pismo, że prawnicy miejscy widzą pewne braki w tym projekcie, chcieliśmy się do nich odnieść, przygotować do poprawek. Zaskoczyło nas wprowadzenie pod obrady tej uchwały. Początkowo byliśmy zadowoleni licząc, że będzie okazja na merytoryczną rozmowę" – podkreślił w rozmowie z PAP radny Chłodnicki.

Dodał, że ta sama grupa osób, która wprowadziła uchwałę na sesję, później wycofała ją z porządku obrad. "Mogę się domyślać, że chodzi o stworzenie +szopki+, żeby cały ciężar kwestii merytorycznej nad tym problemem przerzucić na kwestie formalno-prawne, obarczające winą nas, inicjatorów" – zaznaczył Chłodnicki.

Podkreślił, że niebawem przygotowana zostanie uchwała, która "nie pociąga za sobą skutków finansowych, natomiast będzie pchała do tego, żeby kroki były czynione". "Będzie to uchwała intencyjna, która mogłaby zobowiązywać prezydenta do rozpoczęcia prac nad programem, ale jeszcze nie finansowania go w 2018 r." – dodał radny.

W myśl projektu SLD na dofinansowanie programu in vitro mogłyby liczyć nie tylko małżeństwa, ale również pary żyjące w nieformalnym związku. Miasto udzieliłoby dofinansowania tylko osobom, które w momencie złożenia wniosku w Kielcach mieszkałyby od co najmniej dwóch lat.

Poprzedni rząd wprowadził projekt "Program - Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013 - 2016"; w ostatnich dniach urzędowania poprzedni minister zdrowia Marian Zembala przedłużył go do 2019 r. Nowy minister Konstanty Radziwiłł podjął jednak decyzję o unieważnieniu kolejnej edycji programu.

Podobny program samorządowego wsparcia w leczeniu in vitro działa m.in. w Warszawie, Częstochowie, Łodzi i Sosnowcu.(PAP)