W art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazano, kto ma stosować ustawę: to władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Powstaje pytanie, kim jest podmiot wykonujący zadania publiczne? W 2025 roku orzecznictwo wzięło na tapet zawody zaufania publicznego. Sądy wskazały, że “nie budzi wątpliwości Sądu i nie jest też w sprawie kwestionowane, że komornik sądowy jest organem władzy publicznej zobowiązanym, co do zasady, do udostępnienia informacji publicznej – w świetle art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., o ile oczywiście informacja, o którą zwrócił się wnioskodawca, istotnie ma walor informacji publicznej.” (Wyrok WSA w Rzeszowie z 6 listopada 2025 r., II SAB/Rz 127/25).
W tym samym duchu wypowiedział się NSA, wskazując, że “Adwokat jako osoba wykonująca zawód zaufania publicznego jest osobą pełniącą funkcje publiczne. Istota jego działalności sprowadza się do zapewnienia obywatelom fachowej pomocy prawnej i zastępstwa procesowego, co z kolei kwalifikuje się jako pełnienie funkcji publicznej. Konsekwencją tej kwalifikacji jest brak możliwości skorzystania przez adwokata z ograniczenia dostępu do informacji publicznych, które go dotyczą, z powołaniem się na prywatność osoby fizycznej (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2025 r. III OSK 2858/24).
Wydaje się, że również pozostałe zawody zaufania publicznego muszą liczyć się z uznaniem ich za podmioty zobowiązane do udostępniania informacji publicznej oraz do stosowania przepisów u.d.i.p.
Przeczytaj także: WSA: Dane o udziale gminy w programie integracji cudzoziemców to informacja publiczna
Z kolei w innym orzeczeniu NSA wskazał, że “zarządca nieruchomości na podstawie umowy zawartej ze wspólnotą mieszkaniową nie działa jako podmiot publiczny, ale jak przedsiębiorca na rynku. Zadania wykonywane przez zarządcę w tym zakresie, np. udostępnianie części nieruchomości komercyjnym telewizjom kablowym, nie dotyczą zadań publicznych, a dokumenty, które dotyczą zarządu nieruchomości, nie stanowią informacji publicznej. Sposób postępowania zarządcy kontroluje wspólnota mieszkaniowa na podstawie umowy oraz art. 25 i 26 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali” (Wyrok NSA z 5 czerwca 2025 r. III OSK 2839/24). Jak widać, zagadnienie to zostało dalej doprecyzowane, a wątpliwości interpretacyjne w tej części zostały wyjaśnione.
Wykorzystywanie informacji publicznej do prywatnych celów
Cały czas nierozwiązanym zagadnieniem jest instytucja orzecznicza “nadużycia informacji publicznej”. Ustawa na ten temat milczy, sądy wiedzą, że ona istnieje, jednocześnie wskazują, że należy powściągliwie z niej korzystać. W licznych orzeczeniach starają się stawiać temu granicę i delimitować. I pojawia się problem interpretacyjny: Czy informacja publiczna może służyć i być wykorzystywana we własnej sprawie? W coraz większej ilości orzeczeń wskazuje się, że nie, bo musi wyłącznie służyć kwestii i sprawom publicznym. Jest to zrozumiałe z praktyki, gdzie ewidentnie jedne firmy składają wnioski “przeciwko” innym.
W jednym z ważniejszych orzeczeń w 2025 r., NSA wyraźnie wskazał, że “z treści ustawy o dostępie do informacji publicznej nie wynika, aby cel prywatny stanowił przesłankę ograniczającą dostęp do informacji publicznej. Nie wynika to w szczególności ani z treści art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej - określających zakres przedmiotowy pojęcia informacja publiczna, ani tym bardziej z treści art. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej definiującego podmiot uprawniony do otrzymania informacji publicznej. Odmowa zastosowania wymienionych przepisów wyłącznie w oparciu o ustalenie, że zamiarem wnioskodawcy jest ich wykorzystanie w celu prywatnym, byłaby bowiem odmową ich stosowania w oparciu o nieznane kryterium ustawowe. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej podmiot zobowiązany zgodnie z brzmieniem art. 2 ust. 2 u.d.i.p nie jest upoważniony do badania interesu prawnego, ani nawet faktycznego wnioskodawcy. Dla odkodowania treści pojęcia informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p nie ma znaczenia ocena charakteru interesu w uzyskaniu informacji publicznej przez wnioskodawcę, ani cel i motywy, które towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania jej udostępnienia.” (Wyrok NSA z 11 marca 2025 r. III OSK 325/24).
Powyższe stanowi ograniczenie pojęcia nadużywania informacji publicznej. Skądinąd istnienie nadużycia to zjawisko ciekawe: z jednej strony sądy wskazują, że trzeba z tym działać ostrożnie, że trzeba to rozumieć zawężająco. Z drugiej strony, te same sądy, coraz częściej i w coraz liczniejszych przypadkach potwierdzają istnienie nadużycia. Wskazane orzeczenie ponownie ogranicza stosowanie rozumienia nadużycia.
Przepisy k.p.a. w sprawach o dostęp do informacji publicznej
Wśród zagadnień budzących wątpliwości znajduje się kwestia stosowania kodeksu postępowania administracyjnego w procedurze udostępniania informacji publicznej. Co do zasady u.d.i.p zawiera regulacje o charakterze sui generis, a więc przy udostępnianiu informacji publicznej nie stosuje się przepisów k.p.a. Oznacza to, że wniosek nie musi spełniać rygorów podania w rozumieniu k.p.a., tj. może zostać złożony w dowolnej formie, w tym wysłany zwykłym e-mailem. Jeżeli jednak organ odmawia udostępnienia informacji (np. ze względu na prawo do prywatności, tajemnicę przedsiębiorcy lub przetworzony charakter informacji), konieczne jest wydanie decyzji administracyjnej.
Jak wskazał WSA w Opolu “podmiot, do którego wpłynął wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jest związany żądaniem wnioskodawcy i nie może żądać od niego sprecyzowania lub uzupełnienia żądania. W tym zakresie nie stosuje się bowiem art. 64 par 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, pozwalającego organowi na wezwanie strony do uzupełnienia braków podania, ponieważ przepisy kodeksu postępowania administracyjnego w sprawach dostępu do informacji publicznej stosuje się jedynie do decyzji wydanych na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Tak w sytuacji, gdy wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest niejasny, zawiły lub wychodzi poza zakres uprawnień statuowanych przez ustawę o dostępie do informacji publicznej, uznać należy, że nie dotyczy on informacji publicznej.” (Wyrok WSA w Opolu z 20 lutego 2025 r. I SAB/Op 128/24).
Jak widać w takiej sytuacji k.p.a. wchodzi na pełnej parze i jeśli okaże się, że mail był niepodpisany nie stanowi podania: ergo nie można wydać decyzji. Jej wydanie oznaczać będzie rażące naruszenie prawa. To by wskazywało, że przed wydaniem wniosek musi być doprecyzowany, prawidłowo podpisany oraz spełniać rygory u.d.i.p. NSA potwierdził, że „W zakresie stosowania art. 16 ust. 2 u.d.i.p. przepisy k.p.a. mają zastosowanie do całego procesu wydawania decyzji, a więc także do kwestii usuwania błędów formalnych w trybie statuowanym w art. 64 par 2 k.p.a. Wydanie zatem decyzji w sytuacji, gdy wniosek był niepodpisany oznacza, że decyzja jest dotknięta wadą nieuważności z art. 156 par 1 pkt 2 k.p.a.. Powyższe stanowisko WSA w Warszawie jest prawidłowe.” (Wyrok NSA z 7 grudnia 2025 r., III OSK 19/23).
Podsumowując: ilość problemów, jakie kryje się za informacją publiczną jest znaczna: dotyczy w zasadzie każdego jej aspektu: a więc kto może złożyć, w jakim celu, kto dokładnie jest zobowiązany do odpowiadania, czym jest informacja publiczna, jak rozumieć przesłanki ochronne (i wyłączenia od nich). Praktycy informacji publicznej cały czas się z tym mierzą. Powyżej wskazano, trzy zagadnienia, które dzięki działalności sądów w zeszłym roku stały się czytelniejsze.
Cena promocyjna: 41.3 zł
|Cena regularna: 59 zł
|Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 47.2 zł








