Savisaar, który był pierwszym szefem rządu Estonii po odzyskaniu niepodległości, miał przyjmować łapówki w latach 2014 i 2015 w postaci rzeczowej i w formie przysług dla siebie i osób trzecich; ich łączna wartość miała wynieść kilkaset tysięcy euro.

O przyjmowanie i wręczanie łapówek podejrzanych jest kilka innych osób, w tym właściciel firmy budowlanej Rand & Tuulberg, Aivat Tuulberg. Wszyscy podejrzani są obywatelami Estonii. Według agencji BNS, powołującej się na nieoficjalne doniesienia, wśród podejrzanych są biznesmen Vello Kunman i były prominentny polityk Villu Reiljan.

Estońska Partia Centrum (EKK) oświadczyła, że korupcyjne oskarżenia wobec jej przewodniczącego są motywowane politycznie. Zatrzymanie Savisaara "właśnie teraz pokazuje, że jest to próba zatuszowania ogromnego skandalu korupcyjnego w porcie Tallin, w który zamieszane są partie koalicji rządzącej" - podkreślono w oświadczeniu prasowym.

Według estońskich mediów członkowie zarządu portu Tallin mieli od lat przyjmować łapówki od firm i w zamian pomagać im w pozyskiwaniu zamówień.

Premier Taavi Roivas ocenił, że samo zatrzymanie Savisaara i kierowane na niego podejrzenie o korupcję to "poważny cios dla reputacji kraju".(PAP)