Za przyjęciem pierwszej z noweli zagłosowało 75 senatorów, nikt nie był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Usuwa ona błąd ze wzoru, w którym uzależniono limit wydatków na kampanię wyborczą od liczby posłów do Parlamentu Europejskiego wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych. Jednak w wyborach do PE nie ma przypisanej stałej liczby mandatów do okręgów wyborczych, dlatego wzór należało zmodyfikować.

Zmiana zakłada ponadto, że na każdego wyborcę w okręgu komitet będzie mógł wydać 60 gr. Przy założeniu, że komitet wyborczy zarejestruje kandydatów we wszystkich okręgach wyborczych, limit wydatków wynosił będzie około 18 mln zł.

Za drugą nowelizacją kodeksu wyborczego głosowało 79 senatorów, nikt nie był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Dostosowuje ona polskie prawo do unijnej dyrektywy. Dotychczasowe przepisy stanowiły, że kandydat, który nie jest obywatelem Polski, musi dołączać zaświadczenie wydane przez właściwy organ państwa członkowskiego UE, którego jest obywatelem, że nie pozbawiono go prawa do kandydowania w wyborach do PE w tym państwie. Nowela kodeksu wyborczego znosi ten obowiązek - kandydat w wyborach po wejściu przepisów w życie będzie musiał złożyć jedynie oświadczenie w tej sprawie i dołączyć je przy składaniu wniosku. W myśl ustawy kandydat będzie także informował o ostatnim adresie zamieszkania w państwie pochodzenia.

Nowelizacja zakłada ponadto powstanie punktu kontaktowego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, do którego komisja wyborcza będzie występowała o udzielenie informacji o kandydatach, którzy złożyli oświadczenia. Następnie punkt kontaktowy będzie powiadamiał państwo pochodzenia kandydata o treści oświadczenia, by ustalić prawo wybieralności.

W środę podczas debaty wiceminister spraw wewnętrznych Piotr Stachańczyk, odpowiadając na pytania senatorów, zaznaczył, że wykładnia TK wskazuje, że na 60 dni przed ogłoszeniem wyborów do kodeksu wyborczego nie mogą być wprowadzane jedynie istotne zmiany, mogące wpłynąć na wynik wyborów. "Jesteśmy przekonani, że nie naruszamy konstytucji" - powiedział.

Najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w maju 2014 r.(PAP)