Ułatwienia w zatrudnianiu asystentów sędziów i prostsze zasady awansu asystentów do zawodu sędziego - przewidują zmiany w Prawie o ustroju sądów powszechnych, które trafią do podpisu prezydenta. Sejm w piątek przyjął redakcyjne poprawki Senatu do tej noweli.

W nowelizacji przewidziano rezygnację z ustawowego wymagania, by wszyscy asystenci sędziów legitymowali się ukończoną aplikacją ogólną bądź zdaniem jednego z prawniczych egzaminów zawodowych. Jak wskazano, ukończenie wyższych studiów prawniczych i odbycie rocznego stażu asystenckiego są wystarczającymi wymogami dla zajmowania stanowiska asystenta sędziego.

Ponadto zrezygnowano z wymogu egzaminu kończącego staż asystencki. Z obowiązku odbycia stażu asystenckiego będą zwolnione osoby, które ukończyły aplikację ogólną lub zdały egzamin sędziowski, prokuratorski, notarialny, adwokacki lub radcowski.

Inny z zapisów nowelizacji zakłada, że na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto m.in. poza złożeniem egzaminu sędziowskiego przez co najmniej sześć lat był zatrudniony na stanowisku asystenta sędziego w pełnym wymiarze czasu pracy.

W sądach w całym kraju pracuje ponad 2,7 tys. asystentów sędziów; jest blisko 300 wakatów. Z kolei sędziów sądów powszechnych jest 10 tys. Obecnie często zdarza się, że jeden asystent wspomaga kilku sędziów. Wobec osób obecnie zatrudnionych na stanowisku asystenta mają być stosowane dotychczasowe wymogi dotyczące przystąpienia do egzaminu sędziowskiego.

Na nieadekwatne i niejasne reguły wynagradzania oraz niesatysfakcjonujące perspektywy rozwoju zawodowego i awansu asystentów sędziów wskazywała w styczniu w swoim raporcie Helsińska Fundacja Praw Człowieka.