W czwartek Sejm skierował do dalszych prac w komisji sprawiedliwości i praw człowieka projekty Prawa o prokuraturze oraz przepisów wprowadzających to prawo. Podczas środowej debaty za odrzuceniem projektów opowiadały się wszystkie kluby opozycyjne: PO, Kukiz'15, Nowoczesna i PSL.

Czytaj: Sejm: projekt ws. połączenia MS z PG skierowany do komisji>>

Zgodnie z projektami miałoby m.in. nastąpić ponowne połączenie od marca stanowisk Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Projekty zakładają też likwidację odrębnej prokuratury wojskowej i dają więcej praw PG.

W przekazanej do Sejmu opinii szef prokuratury zaznaczył, że szczególnie istotną materią, do której odnoszą się propozycje, jest "problematyka niezależności prokuratorów". Wskazał, że w projekcie zapisano, iż prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny, lecz jednocześnie "nałożony został na niego obowiązek wykonywania zarządzeń, wytycznych i poleceń przełożonego prokuratora", a prokurator przełożony uprawniony jest do zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora podległego.

"Tym samym Prokurator Generalny, będąc prokuratorem przełożonym prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury oraz prokuratorów IPN, także jest uprawniony do ingerencji w toczące się postępowanie, mimo że jako Minister Sprawiedliwości jest jednocześnie członkiem rządu. Oznacza to, że prokuratorzy będą w pełni zależni od władzy wykonawczej przy podejmowaniu decyzji w konkretnych sprawach" - napisano w opinii.

PG przypomniał, że z unormowań i standardów międzynarodowych wynika, że uprawnienia kontrolne względem prokuratorów powinien mieć wyłącznie sąd. "Należy zatem stwierdzić, iż deklarowana projektem niezależność prokuratora przy realizacji jego ustawowych zadań pozostaje iluzoryczna" - dodał.

Ponadto w opinii zwrócono uwagę, że projekt likwiduje kadencyjność prokuratorów funkcyjnych i pozostawia pełną władzę odnośnie do ich powoływania i odwoływania PG. "Jest to jeszcze jeden z instrumentów wzmocnienia uprawnień kierowniczych Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego i osłabienia niezależności poszczególnych prokuratorów" - wskazano.

Dowiedz się więcej z książki
Prokuratura w Polsce (1918-2014)
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Seremet skrytykował również proponowane zasady przekazywania informacji dotyczących konkretnych śledztw i udostępniania o nich informacji. Zgodnie z projektem "Prokurator Generalny, Prokurator Krajowy lub inni upoważnieni przez nich prokuratorzy mogą przedstawić organom władzy publicznej, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach także innym osobom, informacje dotyczące działalności prokuratury, w tym także informacje dotyczące konkretnych spraw, jeżeli informacje takie mogą być istotne dla bezpieczeństwa państwa i jego prawidłowego funkcjonowania".

Zdaniem PG sformułowania tego zapisu odnoszą się do informacji o szerokim zakresie, a "rozwiązanie to niewątpliwie prowadzi do uchybienia zasadzie niejawności postępowania przygotowawczego".

Zgodnie z projektem w miejsce Prokuratury Generalnej ma być powołana Prokuratura Krajowa - jako centralny organ prokuratury, której zadaniem będzie m.in. zapewnienie obsługi zadań Prokuratora Generalnego. Krytykę ze strony PG wywołał plan utworzenia w strukturach Prokuratury Krajowej wydziału wewnętrznego, którego zadaniem będzie prowadzenie postępowań przygotowawczych w sprawach "najpoważniejszych czynów przestępnych popełnionych przez sędziów, prokuratorów i asesorów".

Zdaniem PG tego typu sprawy, które można uznać za "najpoważniejsze", w skali roku można "policzyć na palcach jednej ręki". Dlatego powołanie takiej komórki w Prokuraturze Krajowej - według PG - nie ma uzasadnienia.

Seremet zapowiedział jednocześnie przedstawienie w późniejszym terminie dalszych, bardziej szczegółowych uwag do projektów.

Podczas środowej debaty w Sejmie kwestię niezależności oraz uprawnień PG poruszali posłowie opozycji. Odnosząc się do tego wątku Stanisław Piotrowicz (PiS) podkreślał, że państwo nie może się składać z instytucji od nikogo niezależnych. "Niezależne mają być sądy, niezawiśli sędziowie - ale nie prokuratura. Prokuratura jest jedynym instrumentem, za pośrednictwem którego rząd może wpływać na orzecznictwo sądów, aby urzeczywistniać zasady sprawiedliwości społecznej" - wskazywał. (PAP)