Taką opinię dla marszałek Sejmu przyjęli jednogłośnie członkowie komisji regulaminowej na czwartkowym posiedzeniu.

Komisja regulaminowa i spraw poselskich rozpatrywała wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu szefowi klubu PSL Janowi Buremu. W tej sprawie zwróciła się do katowickiej prokuratury apelacyjnej o dodatkowe materiały. Miała zająć także stanowisko ws. skierowania do niej wniosku o uchylenie immunitetu Kwiatkowskiemu.

Czytaj: Prokuratura oskarża prezesa NIK o ustawianie konkursów na stanowiska>>>

Przewodniczący komisji regulaminowej Maciej Mroczek (RP) poinformował, że w sprawie immunitetu Kwiatkowskiego przygotowano osiem opinii prawnych. Ekspertyzy przekazane posłom wskazały m.in., że komisja regulaminowa i spraw poselskich „nie jest władna” zająć się tą sprawą i powinna ona trafić do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.

Sejmowe biuro legislacyjne podkreśliło natomiast, że część ekspertów uważa, iż fakt złożenia w ubiegłym tygodniu przez grupę posłów reprezentowaną przez Ryszarda Kalisza (niezrzeszony) wniosku o postawienie prezesa NIK przed Trybunałem Stanu nie wyklucza wniosku o uchylenie Kwiatkowskiemu immunitetu i jego ewentualnej odpowiedzialności karnej.

Prokuratura Apelacyjna w Katowicach chce przedstawić Buremu, a także Kwiatkowskiemu zarzuty z art. 231 kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień - co jest zagrożone karą do 3 lat więzienia. W przypadku posła PSL chodzi o zarzuty "nakłaniania wysokich rangą funkcjonariuszy publicznych do niezgodnego z prawem wpływania na wyniki konkursu na stanowiska szefów delegatury NIK w Rzeszowie i wpływania na wyniki kontroli prowadzonej przez NIK w jednej z podkarpackich gmin". (PAP)