W opracowaniu zawarto postulaty dotyczące także m.in.: działalności informacyjnej, wzmocnienia finansowego i kadrowego KBW oraz niezależnego audytu PKW i Biura. Raport to pokłosie problemów z systemem informatycznym PKW, przez co wyniki wyborów samorządowych zostały podane tydzień po nich.
Czytaj: Sędziowie PKW zrezygnowali ze swoich funkcji>>>

Obecnie to na PKW spoczywa odpowiedzialność za realizację najważniejszych zadań związanych z wyborami, zwłaszcza zaś za ustalanie i ogłaszanie wyników głosowania i wyników wyborów. "Nawet jeśli czynności techniczne związane z wyborami bezpośrednio koordynuje Krajowe Biuro Wyborcze, podległe PKW, to w powszechnym odbiorze wszelkie niedociągnięcia i błędy obciążają konto Państwowej Komisji Wyborczej. To PKW musiało się tłumaczyć z nieudolnego zarządzania kontraktem informatycznym czy braku planu awaryjnego na wypadek klapy systemu elektronicznego wspomagania (podczas jesiennych wyborów samorządowych - PAP)" - czytamy w opracowaniu.

Zdaniem jego autorów, w dojrzałych europejskich demokracjach rola sędziów w procesie wyborczym ogranicza się do kontroli jego prawidłowości i zgodności z przepisami. "Owszem, w wielu państwach do sędziów należy nadzór nad prawidłowością przebiegu wyborów, ale już nie odpowiedzialność za ich organizację od strony technicznej" - zaznaczono.

Dlatego też w analizie zaproponowano, by obarczyć formalnie KBW odpowiedzialnością za ustalanie, ogłaszanie zbiorczych wyników wyborów i koordynację wszystkich czynności technicznych z tym związanych. "KBW powinno stać się w pełni samodzielnym organem wyborczym o wiodącej roli w organizacji wyborów. Szef KBW lub kolegialny zarząd Biura powinien być wyłaniany na okres 4-5 lat z możliwością jednej reelekcji przez Państwową Komisję Wyborczą w otwartym naborze" - napisano.

Natomiast PKW powinna skupić się na nadzorowaniu zgodnego z prawem przebiegu wyborów i stać się quasi-sądowym organem wyborczym. Autorzy opracowania uważają też, że PKW powinna być wyposażona w kompetencje do zatwierdzania i uchylania rozstrzygnięć szefa KBW. Z kolei szef KBW powinien składać na ręce PKW coroczne sprawozdania. PKW powinna też wyznaczać priorytetowe kierunki działania Krajowego Biura Wyborczego na kolejne lata i ustalać jego budżet, a także rozpatrywać wyniki regularnych kontroli i audytów Biura. Do PKW może też należeć interpretacja przepisów prawa wyborczego - napisano.

W opracowaniu zaproponowano powołanie w KBW Inspekcji Wyborczej, która miałaby się zajmować bieżącym reagowaniem, zwłaszcza w toku kampanii wyborczej i głosowania, na incydenty i naruszenia prawa wyborczego. Jego autorzy uważają, że należy się zastanowić m.in. nad przekazaniem odpowiedzialności za kontrolę finansów partyjnych i rozliczenia kampanii wyborczych Najwyższej Izbie Kontroli.

Podkreślono, że działania prowadzone przez PKW i KBW w kwestii informowania o wyborach są do tej pory rozczarowujące. "Eksperci do spraw komunikacji fatalnie oceniają zwłaszcza stronę internetową PKW i portal informacyjny utworzony w ramach tego serwisu. Krytycznie oceniano także infolinię uruchomioną jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. Trudno też mówić o wykorzystywaniu niestandardowych form komunikacji z wyborcami" - czytamy w opracowaniu.

Zaproponowano przygotowanie przez KBW długofalowej, kompleksowej strategii działań informacyjnych, realne otwarcie na współpracę z organizacjami pozarządowymi przy planowaniu i prowadzeniu działań informacyjnych oraz regularną ich ewaluację.

Autorzy opracowania pozytywnie oceniają zapowiedź stworzenia systemu informatycznego do obsługi wyborów w ramach KBW. "Ten kierunek wydaje się najbardziej odpowiedni i powinien być kontynuowany" - oceniają. Dodatkowo zarekomendowano rozważenie budowy systemu informatycznego przez zespół KBW we współpracy z konsorcjum instytucji naukowych, np. ośrodkami informatycznymi wiodących polskich uczelni wyższych.

Podkreślono, że KBW powinno być wzmocniono finansowo i kadrowo jednak wyłącznie w oparciu o szczegółową analizę potrzeb i obciążenia pracą w tej instytucji. Zaznaczono, że działalność PKW i KBW przez niemal 25 lat nie została poddana kompleksowemu audytowi, który powinien objąć nie tylko organizację wyborów, ale także zarządzania, informatyki i komunikacji społecznej. Zespół nie powinien działać bezpośrednio na zlecenie PKW czy KBW, ale np. Kancelarii Prezydenta czy Sejmu - zaznaczono.

Po ogłoszeniu wyników wyborów II tury wyborów samorządowych w związku z problemami z systemem informatycznym z członkostwa w PKW zrezygnowało ośmiu z dziewięciu sędziów, w tym przewodniczący PKW Stefan Jaworski. Do dymisji podał się szef KBW Kazimierz Czaplicki. (PAP)