W debacie oprócz obecnych i byłych członków Krajowej Rady Sądownictwa udział wzięli m.in. przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich, adwokatury a także środowiska naukowego.
Kierująca pracami komisji etyki zawodowej sędziów w Krajowej Radzie Sądownictwa sędzia SN Katarzyna Gonera poinformowała, że w ubiegłym roku do komisji wpłynęło około 40 skarg na sędziów, do sierpnia tego roku kolejnych 40. "Większość z nich okazała się bezpodstawna, dotyczyła zresztą sfery orzeczniczej, w którą KRS nie może ingerować, bo nie jest instancją odwoławczą" - poinformowała Gonera.
Sędzia zaznaczyła jednak, że sporo skarg dotyczyło niewłaściwego zachowania sędziów podczas rozpraw. "Trudno te skargi weryfikować, protokoły rozpraw nie odzwierciedlają dosłownie każdego słowa jakie padło na sali sądowej, tym bardziej jeśli strona nie domagała się wpisania konkretnych słów do protokołu" - powiedziała.
"Można powiedzieć, że nagrywanie rozpraw ograniczyłoby te skargi i ułatwiło rozstrzyganie, czy interwencje sędziów, choć czasami stanowcze, były uzasadnione" - oceniła Gonera. Dodała, że formalne nagrywanie rozpraw chroniłoby nie tylko strony ale także samych sędziów przed pomówieniami.
Zgodnie z planami Ministerstwa Sprawiedliwości od połowy listopada ma ruszyć projekt nagrywania rozpraw cywilnych, czyli sporządzania z nich protokołów elektronicznych. Pierwsza prezentacja systemu nagrywania ma odbyć się w środę w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi.
Zgodnie z nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie 1 lipca zeszłego roku, zasadą ma stać się sporządzanie podczas rozprawy protokołu elektronicznego, czyli zapisu dokonanego za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk albo obraz i dźwięk. Gdy ze względów technicznych nie będzie to możliwe, ma być spisywany tradycyjny protokół.
Uczestnicy debaty zwrócili uwagę, że czynnikiem mocno wpływającym na postrzeganie środowiska sędziowskiego w społeczeństwie jest jakość uzasadnień orzekanych wyroków. "Uzasadnienie przegadane, napisane hermetycznym językiem powoduje, że sędziowie postrzegani są jak urzędnicy" - mówiła sędzia Anna Czapracka ze Stowarzyszenie Sędziów "Themis".
Na problem jakości uzasadnień wyroków zwrócił też uwagę mec. Andrzej Michałowski z Naczelnej Rady Adwokackiej. "Muszę przyznać, że nie pamiętam, a jestem adwokatem od 18 lat, kiedy ustne motywy wydanego wyroku w dużym stopniu pokrywały się z uzasadnieniem pisemnym" - zaznaczył.
Zgodnie z przyjętym przez Krajową Radę Sądownictwa w 2003 r. zbiorem zasad etyki zawodowej sędziów "w odniesieniu do stron i innych osób uczestniczących w postępowaniu sędzia powinien zachowywać godną postawę, cierpliwość, grzeczność, a także wymagać od tych osób właściwego zachowania", zaś sąd "wyjaśniając stronom kwestie proceduralne i podając motywy orzeczenia, powinien czynić to w sposób dla nich zrozumiały". (PAP)