Przede wszystkim zastrzeżenia KRS budzi to, że projekt pozbawia ministra sprawiedliwości, prezesa Trybunału Konstytucyjnego, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego dotychczasowych uprawnień w zakresie wykonywania budżetu sądów. Ponadto przekazuje te kompetencje ministrowi finansów.
"Niewątpliwie zmiana ta godzi w autonomię budżetową wymiaru sprawiedliwości (i tak dosyć ograniczoną) i w konsekwencji w odrębność i niezależność władzy sądowniczej" - stwierdza KRS.
Rada protestuje przeciw „zamrożeniu” w 2012 r. wynagrodzeń sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz sędziów sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych. Przypomina, że sędziowie są jedyną grupą zawodową, o której wynagrodzeniu wypowiada się Konstytucja.
"Podstawowym błędem ustawy okołobudżetowej w części dotyczącej +zamrożenia+ płac jest potraktowanie wynagrodzeń sędziowskich tak jak wynagrodzeń wszystkich pracowników sfery budżetowej (z wyjątkiem nauczycieli). Jest to zatem błąd rangi ustrojowej" - stwierdza KRS dodając, że już dziś poziom wynagrodzeń sędziów nie zachęca bardzo dobrych i posiadających duże doświadczenie zawodowe prawników do ubiegania się o stanowiska sędziowskie.
Zdaniem Rady, pokrycie wzrostu wynagrodzeń sędziowskich w 2012 r. jest możliwe poprzez zmianę wewnętrznej struktury wydatków w budżecie sądów powszechnych, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sadu Administracyjnego.
Stanowczy sprzeciw Rady budzi również regulacja dotycząca mechanizmów ustalania płac. "Projektodawca, nie uzasadniając osobno przyczyn nowej regulacji, zmienia w 2013 r. i w latach następnych, dotychczasowy jasny mechanizm ustalania płac sędziów" - zauważa KRS. W ocenie Rady, nowy system, oparty o tzw. wskaźnik waloryzacji, spowoduje, że wzrost wynagrodzeń sędziowskich, "jeśli w przyszłości w ogóle do niego dojdzie, będzie znacząco niższy niż byłby przy zastosowaniu obecnie obowiązujących reguł."
"Metoda ta została dostatecznie skompromitowana w latach ubiegłych jako sposób ingerencji władzy politycznej w uprawnienia władzy sądowniczej" - stwierdza Krajowa Rada Sądownictwa.
Przeciw zmianie mechanizmu ustalania sędziowskich wynagrodzeń i ich zamrożeniu w 2012 r. zaprotestowało już także Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia.
Skutki przyjętego we wtorek "zamrożenia" wynagrodzeń odczuliby sędziowie: Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, sądów powszechnych, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz sądów administracyjnych, prokuratorzy i asesorzy, prokuratorzy Prokuratury Generalnej, Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku.
Na podwyżki nie mogliby też liczyć asesorzy prokuratorscy, referendarze sądowi, członkowie komisji i zespołów konkursowych i egzaminacyjnych.
Zamrożone zostałyby diety, dodatki i inne świadczenia, których wysokość jest powiązana z wynagrodzeniem sędziowskim lub prokuratorskim. Przykładowo nie wzrosłyby rekompensaty ławników, diety członków Krajowej Rady Sądownictwa ani wynagrodzenia członków Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego i Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.
Rząd chce zaoszczędzić na zamrożeniu sędziowskich i prokuratorskich płac ok. 140 mln zł. (PAP)