Czytaj: Wyrok TK z 3 grudnia opublikowany>>

Przypomniał, że prezydent Duda mówił już wcześniej, że Sejm poprzedniej kadencji w sensie proceduralnym wybrał sędziów w sposób wadliwy, z naruszeniem prawa. Zaznaczył, że w sensie prawnym tamte decyzje zostały uchylone przez obecny parlament, Sejm tej kadencji wybrał pięciu sędziów, a prezydent przyjął od nich ślubowanie.

Dera stwierdził, że w świetle prawa nie ma podstawy do złożenia ślubowania przez sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, gdyż nie ma uchwał o ich wyborze. "One w świetle prawa nie istnieją. Istnieją tylko te ostatnie, którymi Sejm wybrał pięciu sędziów" - dodał.

Czytaj: W czwartek pierwsze czytanie projektu ustawy o TK>>

"Dzisiaj w świetle prawa i konstytucji mamy skład 15-osobowy, bo to są decyzje autonomiczne Sejmu. Prezydent ani TK nie może ingerować w to, co autonomicznie wybiera Sejm" - powiedział prezydencki minister. Dodał, że "orzeczenie TK nie działa wstecz".

Dowiedz się więcej z książki
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Również szef biura prasowego prezydenckiej kancelarii Marek Magierowski mówił w środę w TVN24, że prezydent uważa sprawę zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego za zamkniętą. "Przyjął ślubowanie od pięciu nowo wybranych sędziów wybranych przez Sejm tej kadencji. Nie może zaprzysiąc tej trójki, o której mowa dzisiaj, ponieważ wtedy ta liczba sędziów TK byłaby niezgodna z prawem" - zaznaczył. Podkreślił, że orzeczenie TK w stanowisku prezydenta niczego nie zmienia.

W Dzienniku Ustaw opublikowano w środę wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia w sprawie ustawy o TK z czerwca tego roku. Zgodnie z konstytucją, wyrok TK wchodzi w życie po publikacji w dzienniku urzędowym.

3 grudnia TK uznał, że niekonstytucyjny jest zapis ustawy o TK z czerwca 2015 r., który był podstawą wyboru przez poprzedni Sejm dwóch sędziów TK - w miejsce tych, których kadencje wygasają w grudniu. Przepis ten uznano zaś za konstytucyjny jako podstawę wyboru trzech sędziów mających zastąpić tych, których kadencje mijały 6 listopada (czyli za kadencji poprzedniego Sejmu). Sędziowie uznali też, że obowiązkiem prezydenta jest niezwłoczne odebranie ślubowania od sędziego TK wybranego przez Sejm. Dodali, że osoba wybrana przez Sejm jest sędzią TK "w pełnym tego słowa znaczeniu".

Prezydent Duda nie odebrał ślubowania od wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji 5 sędziów. W listopadzie większość sejmowa uznała, że wybór sędziów dokonany w poprzedniej kadencji nie miał mocy prawnej, a następnie wybranych zostało 5 nowych sędziów. Prezydent odebrał ślubowanie od piątki sędziów wybranych w listopadzie. (PAP)