Tegoroczne obchody - jak informują ich koordynatorzy z „Grupy Horyzont - przeciw karze śmierci” -rozpoczną się w piątek na pl. Zamkowym w okolicach Kolumny Zygmunta akcją typu flash mob, czyli zaskakującym dla przypadkowych świadków, krótkim spotkaniem w miejscu publicznym.

W internecie pojawiły się już zaproszenia, by przybyć na nie w kurtce, bluzie lub swetrze w kolorze czerwonym, zielonym lub pomarańczowym, bowiem ubrania w tych barwach noszą więźniowie. O godz. 16.00 zebrani przejdą przez "żywą" bramę, którą tworzyć będą cztery osoby trzymające się za ręce. Uczestnicy happeningu zdejmą "więzienne" ubrania i przewieszą je przez ramię, co będzie symbolicznym pokazaniem powrotu więźniów do życia na wolności. W piątek wieczorem w Faktycznym Domu Kultury przy ul. Gałczyńskiego w Warszawie zaplanowano debatę o tym, czego potrzebuje wychodzący więzień, by nie bać się wolności oraz czego potrzebuje społeczeństwo, by nie bać się byłych więźniów. Przygotowano także m.in. wystawę i aukcję prac więźniów.

Różnego rodzaju wydarzenia zorganizuje, nie tylko w piątek, ale i w sobotę, kilkadziesiąt aresztów i zakładów karnych. W więzieniach odbywać się będą pokazy filmów m.in. „W całunie”, „Kapelan domu śmierci” i „Dominique’s story” oraz dyskusje i warsztaty dla skazanych. Pełny program znajduje się na stronie internetowej koordynatorów akcji www.grupahoryzont.pl i profilu fb: www.facebook.com/horyzontabolicja.

Według danych Amnesty International, liczba egzekucji odnotowanych na świecie wzrosła w 2013 r. o niemal 15 proc. w porównaniu z rokiem 2012. W ubiegłym roku potwierdzono wykonanie przynajmniej 778 egzekucji, w 2012 - 682. Według AI, dane te nie są pełne, bo nie zawierają np. wiarygodnych liczb dotyczących wyroków w Chinach. W 2013 r. – jak podaje AI - egzekucje przeprowadziły 22 państwa.

W Polsce ostatni wyrok śmierci wykonano 21 kwietnia 1988 r. w krakowskim więzieniu na Montelupich. Skazanym był 29-letni Stanisław Czabański, któremu sąd wymierzył karę główną za brutalny gwałt i zabójstwo kobiety. Od 1992 r. obowiązywało moratorium na jej wykonanie. Uchwalony w 1997 roku kodeks jako najwyższy wymiar kary przewidywał dożywocie. (PAP)