Jak mówiła wiceszefowa SLD, stołeczna radna Paulina Piechna-Więckiewicz, nie tak dawno Rada Warszawy zajęła się na sesji nadzwyczajnej polityką prorodzinną, w tym również tematem przedszkoli. "Wiceprezydent Włodzimierz Paszyński zapewniał nas, że jeżeli chodzi o przedszkola, to naprawdę nie ma się czym martwić - Warszawa jest zabezpieczona pod tym względem, mamy bardzo wysoki poziom uprzedszkolnienia dzieci" - podkreśliła Piechna-Więckiewicz.
Według niej pojawiły się jednak problemy dotyczące naboru dzieci. "One wynikają zapewne z tego, że rodzice nie wysłali 6-latków do szkół, ponieważ uznali, że reforma również w Warszawie jest słabo przygotowana. Nie zwolniło się - wbrew przewidywaniom miasta - tyle miejsc w przedszkolach dla trzylatków" - zaznaczyła wiceszefowa Sojuszu.
Innym problemem jest kwestia organizacji roku szkolnego przedszkoli i szkół. "Wytyczne wskazują na to, że mamy cięcie etatów woźnych z całego do trzech czwartych, zmniejszanie godzin nauczycielom w grupach przedszkolnych. Zarówno w przedszkolach, jak i szkołach jest ustalona minimalna liczba dzieci uczęszczających do szkół, nie ma maksymalnych określeń" - wyliczała Piechna-Więckiewicz.
Jak mówiła, problemy te nie zostały omówione podczas poprzedniej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Dlatego też Sojusz ma zamiar wnioskować do szefowej Rady Ewy Malinowskiej-Grupińskiej (PO), by zwołała kolejną nadzwyczajną sesję. Jej tematem miałyby być dwie informacje: w sprawie zasad organizacji roku szkolnego w przedszkolach i szkołach m.st. Warszawy oraz w sprawie przebiegu i efektów naboru do przedszkoli miejskich.
Zdaniem szefa klubu radnych SLD w Radzie Warszawy Adama Cieciury sesja taka mogłaby się odbyć na początku maja. (PAP)