Zapewnienie żywienia w publicznych szkołach i przedszkolach jest zadaniem towarzyszącym działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej. Zadanie to określono w art. 106 ustawy Prawo oświatowe (ustawa). Przepis ten wiąże tę działalność z „zadaniami opiekuńczymi szkoły”, w tym ze „wspieraniem prawidłowego rozwoju uczniów”. Pojęcie szkoły trzeba interpretować szeroko. Obejmuje ono nie tylko przedszkola, lecz także placówki, w ramach których są organizowane i działają szkoły (np. młodzieżowe ośrodki wychowawcze). 

Dyrektor i organ prowadzący ustalają warunki korzystania ze stołówki  

W celu zapewnienia prawidłowej realizacji zadań opiekuńczych, w szczególności wspierania prawidłowego rozwoju uczniów, szkoła może zorganizować stołówkę. Zgodnie z art. 106 ust. 1-3 ustawy, o jej funkcjonowaniu decyduje dyrektor w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę. Art. 106 ust. 2 ustawy wskazuje, że korzystanie z posiłków jest odpłatne. Wyjątkiem od tej zasady są zwolnienia z art. 106 ust. 5 ustawy. O wysokości opłat za posiłki i warunkach korzystania ze stołówki oraz ich zmianie decyduje dyrektor w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę. Pojęcie „porozumienie”, którym posłużył się pracodawca należy interpretować jako akceptację dla decyzji dyrektora. Organ prowadzący akceptację tę wyraża, np. poprzez dokonanie stosownej adnotacji na zarządzeniu dyrektora (lub projekcie zarządzenia).

 


Opłata nie może być wyższa niż "wsad do kotła"

Art. 106 ust. 4 ustawy określa „maksymalną” wysokość opłaty pobieranej za posiłek wydawany uczniowi. Zgodnie z tym przepisem nie może być ona wyższa niż tzw. „wsad do kotła”, czyli koszty zakupu produktów użytych do przygotowania posiłku. Do opłaty pobieranej za posiłek ucznia nie wlicza się pozostałych kosztów przygotowania posiłku. Chodzi o wynagrodzenia pracowników stołówki i naliczanych od nich składek na ubezpieczenie społeczne oraz kosztów utrzymania stołówki, czyli wydatków związanych z utrzymaniem w należytym stanie pomieszczeń gospodarczych i jadalni oraz kosztów poniesionych przy przygotowaniu posiłku (opłaty za wodę, prąd, ścieki, odbiór odpadów). Przy takim sformułowaniu art. 106 ust. 4 ustawy, wysokość opłat za posiłki zależeć będzie od kosztów produktów do nich użytych.

Pozostałe wydatki ponosi organ prowadzący 

Potwierdza to także judykatura. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt I SA/Gd 173/18 wskazał, że wysokość opłat za posiłki nie ma charakteru komercyjnego. Poza kosztem "wsadu do kotła", który ponoszą rodzice dzieci, pozostałe wydatki związane z zapewnieniem uczniom wyżywienia powinny być ponoszone przez organ prowadzący. Potwierdza to też Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 24 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 1554/10), który uznał, że opłaty za korzystanie z posiłku w stołówce zorganizowanej w publicznej szkole czy też przedszkolu, powinny być ustalane jako równowartość surowców wykorzystanych do ich przygotowania. Natomiast pozostałe koszty powinny obciążać organ prowadzący. 

Czytaj także: Sprawa dla NSA: Szkolna stołówka na odcisk palca? >>>

Z opłaty za posiłki można zwolnić 

Rodzice albo pełnoletni uczeń mogą zostać zwolnieni z obowiązku uiszczania całości lub części opłat na podstawie art. 106 ust. 5 ustawy. Zwolnienie jest uzależnione od uznania przez organ prowadzący szkołę, że została spełniona jedna z dwóch przesłanek. Zgodnie bowiem z powołanym wyżej przepisem, zwolnienie jest dopuszczalne w przypadku szczególnie trudnej sytuacji materialnej rodziny lub w szczególnie uzasadnionych przypadkach losowych. Wówczas organ może, ale nie musi udzielić zwolnienia od opłaty. Zgodnie z art. 106 ust. 6 ustawy, do rozstrzygania tych kwestii organy mogą upoważnić dyrektora szkoły. Przepisy nie wskazują formy w jakiej powinno dojść do zwolnienia z opłat. W szczególności z treści art. 106 ustawy nie wynika, aby była to decyzja administracyjna. Należy więc przyjąć, że do zwolnienia dochodzi na podstawie zwykłego pisma. 

 

Obiad w szkolnej stołówce bez VAT

Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 8 ustawy o samorządzie gminnym, do gminy należą sprawy związane edukacją publiczną, w których mieści się też organizowanie stołówek szkolnych. Z przepisów wynika, że opłaty pobierane z tytułu sprzedaży obiadów nie mają charakteru komercyjnego, ponieważ w cenie ujęte są jedynie koszty zakupu produktów niezbędnych do ich przygotowania. Ponadto opłaty te nie są ustalane w ramach czynności cywilnoprawnych. Ich charakter jest zbliżony do opłat publicznoprawnych. Dlatego też gmina nie jest podatnikiem VAT w związku ze świadczonymi usługami sprzedaży posiłków w szkolnej stołówce. W takiej sytuacji nie działa ona na zasadach komercyjnych, lecz jako organ władzy publicznej, który realizuje swoje zadania własne.

Czytaj także: NSA: Sprzedaż obiadów w szkolnej stołówce bez VAT >>>

Warunki na jakich się to odbywa precyzują bowiem przepisy prawa. Przewidują one szczególne reguły kalkulacji opłat za wyżywienie, które pozwalają ustalić je jako równowartość wykorzystanych surowców. Istnieje też możliwością zwalniania z nich. To wszystko potwierdza publicznoprawny charakter opłaty. Nie można więc uznać, że gmina jest usługodawcą. Stanowisko co do wyłączenia spod opodatkowania potwierdza orzecznictwo NSA (sygn. akt I FSK 1248/17,. I FSK 262/18I FSK 655/18 I FSK 656/18) oraz Trybunału Sprawiedliwości UE (sygn. C-72/13, sygn. C-520/14, sygn. C-699/15). 

Przy cateringu rodzice też płacą tylko za koszt produktów  

W sytuacji, gdy szkoła organizuje wyżywienie, ale w placówce nie działa kuchnia, to organ prowadzący ma obowiązek pokrycia wydatków związanych z przygotowaniem i dowozem posiłków. Natomiast po stronie rodziców spoczywa obowiązek pokrycia wydatków związanych z tzw. "wsadem do kotła". Takie stanowisko zajął np. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 1554/10. Art. 106 ustawy ma bowiem zastosowanie także w sytuacji, gdy szkoła nie dysponuje stołówką, ale organizuje wyżywienie sprowadzając posiłki z zewnątrz. Tym samym sytuacja finansowa rodziców uczniów została uregulowana tak samo zarówno w przypadku, gdy w szkole jest kuchnia, jak i gdy jej nie ma i posiłki trzeba dowodzić (np. wyrok NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OSK 567/09).

Potwierdza to też Regionalna Izba Obrachunkowa w Szczecinie, która w wystąpieniu pokontrolnym z 18 czerwca 2021 r. (WK.0913.1529.24.P.2021) wskazała, że cena za obiad może obejmować jedynie koszty artykułów żywnościowych. Natomiast pozostałe koszty związane ze świadczeniem usługi cateringu (np. koszt przygotowania i dostawy posiłków, zapewnienie jednorazowych naczyń, odbiór pozostałości po niezjedzonych obiadach) powinny być sfinansowane ze środków budżetu gminy.