Gmina zwróciła się o wydanie interpretacji indywidualnych. Były one dla niej niekorzystne. Powstał więc spór o to, czy jednostka samorządu terytorialnego jest podatnikiem podatku od towarów i usług w związku ze świadczonymi usługami sprzedaży obiadów w stołówce szkolnej na rzecz uczniów i dzieci z oddziału przedszkolnego. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej twierdził, że tak. Natomiast gmina uważała, że jest wyłączona z zakresu definicji podatnika VAT.

Edukacja publiczna to też szkolna stołówka

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wskazał, że dla takiego wyłączenia konieczne jest spełnienie dwóch warunków: czynności muszą być wykonywane przez podmiot prawa publicznego i działający w charakterze organu władzy publicznej. Kwestię tę reguluje art. 15 ust. 6 ustawy o podatku od towarów i usług. W kontekście tego przepisu, istotne jest też źródło i charakter stosunku prawnego łączącego organ władzy publicznej z podmiotem, na którego rzecz spełniane jest świadczenie oraz charakter prawny pobieranej opłaty. Konkretnie chodzi o to, czy jest ona zbliżona do opłaty publicznej, czy do ceny ustalanej w realiach rynkowych. Ponadto sąd podkreślił, że trzeba zwrócić uwagę na to, czy strony danego stosunku prawnego mają pełną swobodę co do ustalania jego treści, czy też jest ona ograniczona.

 


WSA wskazał, że na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 8 ustawy o samorządzie gminnym, do gminy należą sprawy związane edukacją publiczną, w których mieści się też organizowanie stołówek szkolnych. Natomiast prawne uregulowanie elementów kalkulacyjnych, które nie mogą być wliczane do opłat za korzystanie z nich określał art. 67a ustawy o systemie oświaty, obecnie w niemalże niezmienionej treści reguluje to art. 106 ustawy Prawo oświatowe. Z przepisów tych wynika, że opłaty pobierane z tytułu sprzedaży obiadów nie mają charakteru komercyjnego, ponieważ w cenie ujęte są jedynie koszty zakupu produktów niezbędnych do ich przygotowania. Ponadto opłaty nie są ustalane w ramach czynności cywilnoprawnych.

Nie naruszono zasad konkurencji

Mając to na uwadze, WSA wskazał, że w takiej sytuacji gmina działa jako organ władzy, a nie podatnik VAT. Nie można też było jej uznać za przedsiębiorcę, ponieważ nałożone na nią zadania wynikają z przepisów prawa i nie ma ona możliwości odstąpienia od ich realizacji. Natomiast pobierane opłaty za obiady mają zbliżony charakter do opłat publicznoprawnych. Sąd podkreślił też, że traktowanie w tym zakresie organów władzy publicznej jako niebędących podatnikami nie narusza rażąco zasady konkurencji. Szczególnie, że krąg podmiotów korzystających ze stołówki jest ściśle oznaczony, a inne podmioty nie mają swobodnego dostępu do tych usług. Dlatego też interpretacje indywidualne zostały uchylone. Takie rozstrzygnięcie nie było jednak satysfakcjonujące dla organu, więc wniósł on skargi kasacyjne.

Czytaj także: NIK: Wiele błędów przy centralizacji podatku VAT w samorządach >>>

Gmina nie jest usługodawcą

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że gmina, która wykonuje określone działania w sferze imperium i nie działa w tym zakresie na zasadach komercyjnych, nie może być uznana za podatnika podatku od towaru i usług. Świadczą o tym zaprezentowane przez WSA argumenty. Takie stanowisko co do wyłączenia spod opodatkowania potwierdza też orzecznictwo NSA (sygn. akt I FSK 1248/17, sygn. akt I FSK 1821/17, sygn. akt I FSK 262/18) i Trybunału Sprawiedliwości UE (sygn. C-72/13, sygn. C-520/14, sygn. C-699/15). NSA podkreślił, że usługi żywienia w placówkach edukacyjnych stanowią realizację zadania własnego gminy z zakresu edukacji publicznej. Publicznoprawnego reżimu tej działalności nie zmienia, że świadczenie tej usługi wiąże się z odpłatnością.

 


Warunki na jakich się to odbywa precyzują bowiem przepisy prawa. Przewidują one szczególne reguły kalkulacji opłat za wyżywienie, które pozwalają ustalić je jako równowartość wykorzystanych surowców. Ponadto istnieje możliwością zwalniania podmiotów zobowiązanych do ich uiszczania. To wszystko ma potwierdzać publicznoprawny charakter opłaty. W takiej sytuacji, gmina działa w roli organu władzy publicznej, a nie usługodawcy. Ponadto NSA wskazał, że zapewniając wyżywienie w placówkach edukacyjnych, gmina nie działa na zasadach wolnorynkowych, więc jej działalność nie może prowadzić do zakłócenia konkurencji. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne.

Wyroki NSA z 31 sierpnia 2020 r., sygn. akt I FSK 655/18 i I FSK 656/18