Zgodnie z nimi nadal wszystkie indywidualne dane o uczniach zgromadzone w lokalnych szkolnych, bazach danych SIO, nadal byłyby identyfikowane numerami PESEL uczniów, jednak przekazywane dalej - do centralnej bazy danych SIO – byłyby już tylko jako dane liczbowe.

Oznacza to, że do centralnej bazy danych nie byłaby przekazywana informacja, np. jakich języków obcych uczy się dany uczeń, lecz informacja ilu uczniów w danej szkole uczy się języka angielskiego.
„Cieszymy się wolnością i demokracją od 20 lat, co pewien czas pojawia się jednak problem ograniczenia swobód obywatelskich. Wtedy powstają pytania: czy jest to na pewno konieczne i w jakim stopniu można ograniczyć swobody, czy to ograniczenie jest proporcjonalne do korzyści wynikających z tego ograniczenia” - powiedział PAP Wiatr.

Zaznaczył, że choć zapisy zawarte w nowelizacji ustawy o nowym SIO idą w dobrym kierunku, to są one niewystarczające.
Według Wiatra, w nowym SIO w bazie centralnej ma być zbieranych zbyt dużo danych indywidualnych o uczniach, podczas gdy wystarczą dane zbiorcze. Senator PiS zauważył także, że nie ma systemów informatycznych, które były by 100 proc. bezpieczne, a zawsze mogą znaleźć się różne firmy i instytucje, dla których dane indywidualne o uczniach mogą być bardzo interesujące i użyteczne.
Obradujące w środę senackie Komisje: Nauki, Edukacji i Sportu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej również nie zaproponowały poprawek do nowelizacji.
Zgodnie z nowelizacją ustawy o nowym SIO, do centralnej bazy danych Systemu Informacji Oświatowej nie będą przekazywane dane powiązane z imieniem i nazwiskiem oraz numerem PESEL ucznia, dotyczące objęcia go pomocą psychologiczno-pedagogiczną. W bazie danych SIO będą gromadzone wyłącznie dane o liczbie uczniów objętych taką pomocą.
Informacje o wydanych orzeczeniach i opiniach, przekazywane przez poradnie psychologiczo-pedagogiczne do bazy danych SIO, nie będą zawierały danych identyfikacyjnych ucznia, a jedynie numer, datę i przyczynę wydania orzeczenia.

Oznacza to, że informacje o pomocy psychologiczno-pedagogicznej zamieszczane w lokalnych bazach danych (np. w bazach poradni) będą mieć formę spersonalizowaną, natomiast w bazie danych SIO, czyli w zbiorach danych szkół i placówek oświatowych, będą funkcjonowały jedynie w postaci danych zbiorczych, niepowiązanych z danymi osobowymi.
Szkoła lub placówka oświatowa będzie do bazy SIO przekazywać dane dotyczące opinii lub orzeczenia poradni wyłącznie wtedy, gdy rodzice ucznia, któremu poradnia wydała opinię, zdecydują się na objęcie dziecka wczesnym wspomaganiem rozwoju, kształceniem specjalnym lub zajęciami rewalidacyjno-wychowawczymi. W tym celu przedłożą dyrektorowi szkoły opinię lub orzeczenie wydane przez poradnię. Dyrektor szkoły po sprawdzeniu w bazie danych SIO, czy dokument taki został wydany i po pozytywnym wyniku weryfikacji, przekaże do SIO informację o objęciu ucznia określonym rodzajem kształcenia specjalnego.
W nowelizacji zapisano także, że będzie prowadzona jedna lokalna baza danych SIO dla zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich oraz dla szkół tam prowadzonych.
Doprecyzowano też procedury cofania upoważnienia dostępu do bazy danych SIO, zmieniono terminy przekazywania danych do SIO. Zrezygnowano także z gromadzenia w SIO danych szkół, zespołów szkół oraz szkolnych punktów konsultacyjnych działających przy przedstawicielstwach dyplomatycznych, wojskowych i konsulatach.

System Informacji Oświatowej funkcjonuje od 2005 r. Nową ustawę o SIO Sejm uchwalił w kwietniu 2011 roku. System w nowym kształcie ma zacząć działać w kwietniu 2013 r.
Nowa ustawa o SIO przewiduje, że w systemie obok danych statystycznych o szkołach i placówkach oświatowych oraz o nauczycielach, znajdą się m.in. dane indywidualne o uczniach, w tym tzw. dane wrażliwe. Ze względu na zakres i rodzaj zbieranych danych, ustawa wzbudziła kontrowersje w niektórych środowiskach. Krytycznie oceniała ją m.in. parlamentarna opozycja, Związek Nauczycielstwa Polskiego i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Wniosek o zbadanie zapisów nowej ustawy o SIO skierowało do Trybunału Konstytucyjnego PiS.
W ubiegłym roku podczas prac nad projektem nowej ustawy o SIO MEN tłumaczyło, że wcześniejszy system z punktu widzenia obowiązujących standardów był już przestarzały. Według resortu edukacji nowy i nowoczesny system ułatwi zarządzanie oświatą, w tym zoptymalizuje wydatki, m.in. subwencja oświatowa będzie kierowana do samorządów w precyzyjnie ustalonej wysokości.
Głosowanie nad nowelizacją ustawy o nowym Systemie Informacji Oświatowej odbędzie się w bloku głosowań, zaplanowanym na zakończenie posiedzenia Senatu. (PAP)

dsr/ abe/