Za przyjęciem bez poprawek ustawy Prawo oświatowe - o co wnosiły senackie komisje - głosowało 59 senatorów, 32 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej w głosowaniu przepadł wniosek PO o odrzucenie ustawy.

Za przyjęciem bez poprawek przepisów wprowadzających Prawo oświatowe - zgodnie z rekomendacjami komisji - zagłosowało 54 senatorów, 29 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Również w tym wypadku PO wnosiła o odrzucenie ustawy w całości.

Tuż przed głosowaniami senator PO Piotr Florek, w imieniu wnioskujących o odrzucenie ustawy, zwracał się do senatorów mówiąc: "możecie jeszcze zapobiec tej bezsensownej, kosztownej zmianie".

Podczas czwartkowej, nocnej debaty nad ustawami argumentował m.in., że reforma spowoduje wielki bałagan w oświacie, zwolnienia ok. 40 tys. nauczycieli oraz 1-1,5 mld zł kosztów dla samorządów.

Zarzuty te odpierali senatorowie PiS, którzy wnioskowali o przyjęcie ustaw bez poprawek. Podkreślali, że reforma edukacji jest przeliczona i przygotowana, nie ma obaw o zwolnienia nauczycieli czy utratę unijnych środków, z których korzystały likwidowane gimnazja.

Minister edukacji Anna Zalewska zapewniła senatorów, że rząd jest przygotowany na reformę finansowo. Jak wyliczyła "pieniądze wprost przeznaczone na reformę" to - oprócz 1,5 mld zł w subwencji oświatowej na sześciolatki i 418 mln zł na waloryzację płac – 900 mln zł.

Szefowa MEN zadeklarowała, że Polska szkoła po reformie będzie szkołą XXI wieku: wzmacniającą wychowanie, innowacyjną, przywracającą wolność nauczania, jednozmianową i z mniejszymi oddziałami.

Reforma oświaty rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja.

W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik dzieci z klas III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym.

Przekształcanie szkół pociągnie za sobą konieczność stworzenia przez samorządy nowej sieci szkół. Ostateczne uchwały w tej sprawie będą musiały one podjąć do 31 marca 2017 r. Przygotowane przez samorządy sieci będą opiniowane przez kuratorów, a ich opinia będzie dla samorządów wiążąca.

Wprowadzenie branżowej szkoły I stopnia, w miejsce zasadniczej szkoły zawodowej, planowane jest od 1 września 2017 r. Wprowadzenie branżowej szkoły II stopnia dla absolwentów branżowej szkoły I stopnia rozpocznie się od roku szkolnego 2020/2021.

Zmiany w liceach ogólnokształcących i technikach zapoczątkowane mają być od roku szkolnego 2019/2020, a zakończyć się w roku szkolnym 2023/2024.

Na zakończenie 8-letniej szkoły podstawowej uczniowie pisać będą egzamin ósmoklasisty. Będzie on obejmował trzy przedmioty obowiązkowe dla wszystkich uczniów: polski, matematykę i język obcy oraz egzamin z jeszcze jednego przedmiotu do wyboru spośród: biologii, chemii, fizyki, geografii i historii. Wynik egzaminu będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do szkoły ponadpodstawowej.

W ustawie zdecydowano także, że kształcenie dwujęzyczne będzie mogło być prowadzone w klasie VII i VIII oraz w liceach ogólnokształcących; obecnie klasy dwujęzyczne i międzynarodowe są w gimnazjach i liceach. Przy liceach prowadzących kształcenie dwujęzyczne będą mogły być tworzone "klasy zerowe" dla uczniów, którzy będą chcieli w ten sposób się kształcić, a nie mogli chodzić do klas dwujęzycznych w szkole podstawowej.

Ustawy Prawo oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo oświatowe trafią teraz do podpisu prezydenta.

Koalicja „Nie dla chaosu w szkole” - skupiająca m.in. ZNP, KOD i ruchy rodziców – apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy, by reformę zawetował. Na poniedziałek o godz. 17 zaplanowana jest w tej sprawie pikieta przed Pałacem Prezydenckim. Koalicja wzywa też, by 19 grudnia "wyjść na ulice" w całej Polsce i pikietować przed siedzibami urzędów wojewódzkich. (PAP)

js/ malk/