Rodzice dzieci uczęszczających do Młodzieżowego Domu Kultury w Radomiu bronią placówkę przed planowaną reorganizacją i chcą doprowadzić do referendum ws. odwołania władz miasta. W czwartek zamieścili w internecie ankietę, aby przekonać się, ile osób poprze ich inicjatywę.


Wiceprzewodnicząca Rady Rodziców Młodzieżowego Domu Kultury w Radomiu Magdalena Szczęsna powiedziała PAP, że dotychczasowy protest przeciwko planowanej przez prezydenta Radomia reorganizacji nie przyniósł efektu. Kolejnym krokiem - według niej - może być więc zwołanie referendum ws. odwołania władz miasta.

Najpierw jednak rodzice chcą przekonać się, ile osób poprze ich inicjatywę. Na specjalnej stronie internetowej, utworzonej w obronie MDK, zamieścili ankietę, w której pytają, czy radomianie chcą odwołania władz miasta. ,,Ponieważ na forach internetowych jest wiele skrajnych opinii na ten temat, chcemy się przekonać, jak wiele osób, jest gotowych poprzeć naszą inicjatywę- wyjaśnia Szczęsna. Dodaje, że w głosowaniu można brać udział tylko raz. Ankieta będzie aktywna do 20 stycznia na stronie http://ratujmdk.wirtula.pl/

Prezydent Radomia chce przekształcić działający od prawie 60 lat Młodzieżowy Domu Kultury z placówki oświatowej w placówkę kultury. Według władz miasta zatrudnienie w przekształconym MDK-u instruktorów, a nie nauczycieli pracujących obecnie zgodnie z Kartą Nauczyciela, dałoby oszczędności rzędu 1 mln zł.

Zdaniem rodziców takie rozwiązanie doprowadzi jednak do zmniejszenia liczby kół prowadzonych w MDK i do obniżenia poziomu prowadzonych zajęć. Rodzice obawiają się też, że będą musieli płacić za zajęcia więcej niż teraz. Obecnie opłata wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Pieniądze są przeznaczone na zakupy np. materiałów plastycznych czy nowych instrumentów muzycznych.

Młodzieżowy Dom Kultury wRadomiu to największa tego typu placówka w Radomiu. Tygodniowo na zajęcia w 184 kołach zainteresowań uczęszcza ok. 2,5 tys. dzieci. Pod sprzeciwem ws. przekształcenie MDK podpisało się blisko 13 tys. osób.

Przekształcenia MDK to jedna z planowanych przez władze Radomia zmian oświacie. W planach jest także m.in. połączenie dwóch szkół ponadgimnazjalnych oraz likwidacja gimnazjum i jednej z podstawówek. Według władz Radomia proponowane zmiany mogą dać miastu 9 mln zł oszczędności. Jego zdaniem są one niezbędne, bo do subwencji oświatowej miasto musi dołożyć ponad 100 mln zł.

Przeciwko takim rozwiązaniom protestują rodzice i uczniowie. Rodzice dzieci z PSP nr 8, która ma być zlikwidowana, a uczniowie przeniesieni do innej szkoły, zamierzają o pomoc zwrócić się do premiera. Chcą, by sprawą likwidacji szkół zajęło się CBA. Według nichzmiany są wprowadzane tylko po to, aby przejąć i sprzedać budynki szkolne. (PAP)

ilp/ ls/