Na wtorkowym spotkaniu proponowano, aby dodatek wiejski stał się elementem wynagrodzenia zasadniczego. "Pojawił się też pomysł, aby problem dodatku wiejskiego rozwiązać, dając dowolność w jego przyznawaniu samorządom" - mówił wiceminister.
Dalsze rozmowy na temat dodatku mieszkaniowego, w opinii Jakubowskiego, będą szły w kierunku jego ograniczenia lub likwidacji. Podkreślił jednak, że podczas wtorkowych rozmów nie wypracowano wspólnego stanowiska.
MEN czeka na precyzyjne propozycje
Jakubowski zaznaczył, że MEN czeka na konkretne propozycje samorządowców, którzy zapewnili podczas spotkania, że wypracują spójne stanowisko ws. systemu wynagrodzeń nauczycieli na Samorządowym Kongresie Oświaty. Debata odbędzie się 26-27 września w Warszawie. O dotychczasowych propozycjach samorządów wiceminister powiedział, że są "albo mało konkretne, albo mało spójne w szczegółach". MEN zapowiedział, że po przygotowaniu propozycji przez samorządowców resort wyda własne stanowisko.
Wiceminister dodał, że "pozostaje cała grupa dodatków socjalnych czy też przywilejów np. prawa do działki na terenie szkolnym, które są niewykorzystywane i nie mają większego sensu". "Uzyskaliśmy pełną zgodę na likwidację tego przywileju" - powiedział Jakubowski.
Przedstawiciele rządu, oświatowych związków zawodowych i korporacji samorządowych mają odbyć kolejne spotkanie ws. systemu wynagrodzeń nauczycieli w połowie października.
Średnie wynagrodzenie nie jest miarodajne
Nauczycielskie związki zawodowe od lat podkreślają, że wysokość tzw. średniego wynagrodzenia jest odległa od tego, co naprawdę otrzymują nauczyciele, a o faktycznych ich zarobkach świadczy wysokość wynagrodzenia zasadniczego. Indywidualnie nauczyciel może bowiem otrzymać tylko kilka z możliwych dodatków (niektóre np. wykluczają się).
Wysokość wynagrodzenia zasadniczego zależy zaś od poziomu wykształcenia nauczyciela i stopnia awansu zawodowego. Co roku minister edukacji wydaje rozporządzenie o minimalnych stawkach wynagrodzenia zasadniczego razem z tabelą wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli.
Spotkania w MEN, dotyczące ewentualnych zmian w ustawie Karta Nauczyciela, to efekt m.in. przedstawienia pod koniec kwietnia przez stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu założeń niezbędnych - jej zdaniem - do wprowadzenia zmian ustawowych w oświacie. Strona samorządowa zaproponowała m.in., by zapisy Karty Nauczyciela obowiązywały tylko nauczycieli tzw. tablicowych, czyli prowadzących lekcje.
W odpowiedzi na całość propozycji samorządowców w maju Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził sondaż, z którego wynika, że 217 tys. nauczycieli i pracowników oświaty, czyli 96 proc. uczestników sondażu, jest gotowych poprzeć ewentualną akcję protestacyjną przeciwko projektowanym zmianom. (PAP)