W środę w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie w ramach Forum Debaty Publicznej pt. „Edukacja – wyzwania przyszłości. Jak zaspokoić aspiracje i nie zmarnować potencjału pokolenia wiedzy”. Uczestniczyli w nim eksperci ze świata nauki, administracji rządowej i samorządowej, przedstawiciele organizacji społecznych i nauczyciele. Podczas niego omówiono m.in. wyniki polskich gimnazjalistów uzyskane w ostatniej edycji badania Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów PISA.
Prezydent w przesłaniu do uczestników spotkania wyświetlonym na telebimie przypomniał, że w tym roku "będziemy obchodzili 25-lecie wolności, odzyskanej w wyniku zwycięstwa w wyborach 4 czerwca '89 roku". "Będziemy też dokonywali podsumowania i oceny naszych działań, naszych osiągnięć w rożnych aspektach całego minionego 25-lecia wolności. Jednym z ważnych obszarów współdecydujących o tempie i głębokości zmian była i jest szeroko pojęta edukacja" - powiedział Komorowski.
Zaznaczył, że myśląc o przyszłości, dalszej modernizacji kraju, o zwiększeniu szans dzisiejszego młodego pokolenia i pokoleń przyszłych, trzeba myśleć o ciągłym doskonaleniu systemu edukacji.
"Dziś patrząc wstecz możemy powiedzieć z satysfakcją, że polska edukacja zdała egzamin w niełatwym procesie przemian, że mamy nie tylko zdolną młodzież, ale że i system edukacji potrafi wykorzystać potencjał młodego pokolenia. Pokazują to zwłaszcza ostatnio bardzo szeroko komentowane wyniki badań PISA, które stawiają umiejętności polskich gimnazjalistów w czołówce międzynarodowego rankingu" - zaznaczył prezydent.
Ocenił, że postęp nie dokonał się nagle sam z siebie, lecz jest wynikiem wdrażanych reform, począwszy od reformy wprowadzonej w czasach rządu Jerzego Buzka. "Dokonując oceny lat minionych, jak i z myślą o latach następnych, chciałbym zdecydowanie powiedzieć, że polski system edukacji, nie potrzebuje żadnych radykalnych zmian, potrzebuje stabilności i doskonalenia. Potrzebuje bacznego monitorowania tendencji rysujących się w innych krajach europejskich" - powiedział Komorowski.
Jak mówił, radykalne zmiany mogą tylko zaszkodzić. "Nie oznacza to, że nie powinniśmy stawiać pytań o przyszłość, że nie powinniśmy wyznaczać polskiej edukacji nowych zadań i nowych celów, tak by wzmacniały one już osiągnięte dobre wyniki. Wręcz przeciwnie - powinniśmy nasze dotychczasowe osiągnięcia stale konfrontować z aspiracjami, z rosnącym potencjałem, ale i z problemami polskiej młodzieży" - zaznaczył.
Podczas debaty prof. Krzysztof Spalik z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Badań Edukacyjnych przypomniał, że w każdej edycji badania Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów PISA sprawdzane są trzy umiejętności 15-latków: czytanie i interpretacja, rozwiązywanie problemów matematycznych oraz rozumowanie w naukach przyrodniczych. W ostatniej edycji badania przeprowadzonej w 2012 r. polscy uczniowie znaleźli się w czołówce krajów Unii Europejskiej we wszystkich dziedzinach, podczas gdy w pierwszej edycji w 2000 r. uzyskali wyniki poniżej średniej.
Spalik przywołał też Międzynarodowe Badanie Kompetencji Dorosłych PIAAC. Wynika z niego, że średni poziom umiejętności dorosłych Polaków w rozumieniu tekstu, rozumowaniu matematycznym i korzystaniu z technologii informacyjno-komunikacyjnych jest nieco niższy niż przeciętny poziom umiejętności w krajach należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Tymczasem, wyniki najmłodszej grupy Polaków uczestniczących w tym badaniu (w wieku 16-19 lat) były powyżej średniej. Według Spalika oznacza to, że w Polsce w dorosłość wchodzą roczniki dobrze wykształcone.
Badacz zaznaczył jednak, że wysoki poziom wyników młodych Polaków w badaniach PISA i PIAAC może się pogorszyć, o czym świadczą doświadczenia innych krajów. Dlatego ważne jest dalsze doskonalenie systemu edukacji w Polsce.