Decyzje o zorganizowaniu manifestacji podjęła rada krajowa sekcji we wtorek na nadzwyczajnym posiedzeniu.
Od kwietnia komisje zakładowe i międzyzakładowe oświatowej Solidarności działające w szkołach i przedszkolach wchodzą w spory zbiorowe z pracodawcami, czy dyrektorami placówek. Spór zbiorowy dotyczy warunków pracy i płacy.
Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" domaga się 9-procentowej podwyżki wynagrodzeń nauczycieli. Związkowi chodzi także o podwyżki dla pracowników obsługi szkół i przedszkoli.
„Zwracamy uwagę, że zarówno nauczyciele jak i pracownicy obsługi, którzy w całym kraju maja ten sam zakres obowiązków wynagradzani są w bardzo różny sposób” – powiedziała wiceprzewodnicząca oświatowej „S” Teresa Misiuk.
Wyjaśniła, że w odniesieniu do nauczycieli na szczeblu centralnym w rozporządzeniu ministra edukacji ustalane są tylko minimalne wysokości wynagrodzenia zasadniczego, a o wysokości dodatków do nich, np. dodatku motywacyjnego decydują samorządy. Tymczasem jak mówiła samorządy borykają się z ogromnymi trudnościami finansowymi.
„Nakłady na edukację zmniejszają się w stosunku do wysokości Produktu Krajowego Brutto” – dodał Proksa.
Obok żądania podwyżek oświatowa „S” domaga się także przywrócenia nauczycielom prawa do przechodzenia na emerytury bez względu na wiek, a w oparciu o staż pracy. Sprzeciwia się również przekazywaniu prowadzenia szkół przez samorządy innym podmiotom oraz likwidacji ustawy Karta Nauczyciela.
Swoje postulaty związkowcy przedstawiali podczas ogólnopolskich manifestacji w Warszawie w grudniu ubiegłego roku i w kwietniu. "Do tej pory nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej na nasze postulaty" - powiedział Proksa.
Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska wielokrotnie w ciągu kilku ostatnich miesięcy odpowiadała związkowcom, że nie przewidziano podwyżki dla nauczycieli w przyszłym roku. Mówiła o tym m.in. podczas kwietniowej manifestacji, gdy wyszła do protestujących.
Przypomniała też, że nauczyciele to jedyna grupa w sferze budżetowej, która w latach 2008-2012 dostała podwyżki. Argumentowała, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat subwencja oświatowa wzrosła o 15 mld zł do 40 mld zł. W tym samym czasie ubyło ponad milion uczniów i 11 proc. nauczycieli.

ZNP: szkoły nie są gotowe na przyjęcie dzieci uchodźców>>

Jak mówiła, po 10 latach jest znacznie więcej pieniędzy w systemie oświaty przy znacząco niższej liczbie uczniów i nauczycieli. Zdaniem minister te dodatkowe środki mogłyby być wydane lepiej, ale nie jest to możliwe bez zmian w ustawie Karta Nauczyciela. Kilkakrotnie powtórzyła też by to związkowcy przedstawili swoją propozycję jak lepiej zagospodarować obecne 40 mld zł.
W połowie lipca Kluzik-Rostkowska zaprosiła do MEN na rozmowy przedstawicieli ZNP, Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" oraz Forum Związków Zawodowych. Zaproponowała im szereg tematów do dyskusji. Strony nie doszły jednak do porozumienia, gdyż - jak po wyjściu ze spotkania powiedzieli związkowcy - zabrakło wśród nich tematów najistotniejszych ich zdaniem dla środowiska.
Postulaty zbliżone do oświatowej „Solidarności” ma Związek Nauczycielstwa Polskiego. Także domaga się poprawy warunków pracy i płacy nauczycieli, w tym zwiększenia nakładów na oświatę i podwyżek dla nauczycieli - o 10 proc. w 2016 r. oraz zaniechania przekazywania prowadzenia szkół przez samorządy innym podmiotom. Od 1 września związek jest w sporze z rządem.
W poniedziałek ZNP zapowiedziało ogólnopolską manifestację 14 października przed kancelarią premiera. „Jesteśmy po wstępnych rozmowach. Wygląda na to, że protestować będą minimum dwie centrale związkowe, jeśli nie trzy” – powiedział we wtorek dziennikarzom Proksa.
Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r. (w zależności od ich stopnia awansu zawodowego od 83 zł do 114 zł). W efekcie wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wynosi brutto: stażysty - 2265 zł, nauczyciela kontraktowego - 2331 zł, nauczyciela mianowanego - 2647 zł, nauczyciela dyplomowanego - 3109 zł.
Dzień Edukacji Narodowej obchodzony jest 14 października, w rocznicę powstania w 1773 r. Komisji Edukacji Narodowej - pierwszego w Europie ministerstwa oświaty - która zajęła się reformowaniem szkolnictwa w Polsce. Wprowadzono go w 1982 r., w miejsce obchodzonego wcześniej Dnia Nauczyciela. (PAP)

ZNP zapowiada manifestację 14 października>>