W 2010 roku światowa populacja tygrysów wynosiła zaledwie 3,2 tys. osobników.

Badacze ostrzegają, że wzrost może wynikać zwyczajnie z lepszego gromadzenia danych, uspokajają jednak, że liczy się trend obserwowany w ostatnich latach, a ten jest pozytywny.

Najnowsze dane pokazują, że "możemy uratować jakiś gatunek i jego środowisko naturalne, jeśli tylko rządy, lokalne społeczności i obrońcy przyrody są gotowi ze sobą współpracować" - zaznaczył dyrektor generalny WWF Marco Lambertini, cytowany przez portal BBC News.

Wyniki ostatniego spisu opublikowano przed zaplanowanym na ten tydzień spotkaniem ministrów z 13 krajów, w których tygrysy żyją na wolności. Celem uczestników konferencji ma być podwojenie światowej populacji tych zwierząt do 2022 roku.

W samych tylko Indiach żyje ponad połowa wszystkich tygrysów; według ostatnich szacunków jest ich tam 2 226. Nagły spadek ich liczebności zanotowano w Indonezji, gdzie z powodu globalnego popytu m.in. na olej palmowy i papier niszczone są lasy stanowiące dla tygrysów naturalne środowisko do życia.

Dowiedz się więcej z książki
Prawo ochrony środowiska. Zagadnienia podstawowe
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Nad reintrodukcją tygrysów zastanawiają się władze Kambodży, gdzie niedawno ogłoszono, że gatunek ten praktycznie wyginął.

Tygrysy giną nie tylko przez niszczenie ich środowiska, ale też z rąk kłusowników i miejscowych społeczności obawiających się o własne bezpieczeństwo. (PAP)