Jeśli temperatura na Ziemi będzie dalej wzrastać, 314 gatunków ptaków w USA i Kanadzie wyginie, w tym wiele odmian, które do tej pory nie były zagrożone - wynika z siedmioletnich badań przeprowadzonych przez organizację Audubon, która przeanalizowała dane klimatyczne z 30 ostatnich lat.

Niektóre z zagrożonych wyginięciem gatunków ptaków będą zdolne przystosować się do zmian, ale duża ich liczba nie przetrwa. Zagrożone są również ptaki najbardziej znane. Bielik amerykański, symbol Stanów Zjednoczonych, straci w ciągu najbliższych 65 lat blisko 75 proc. swego środowiska naturalnego. Zagrożony jest też pelikan brunatny, widniejący na fladze stanowej Luizjany czy mewa kalifornijska.

Według ornitologów, 126 gatunków może stracić ponad połowę swego środowiska do 2050 roku, przy czym możliwe są przypadki całkowitego zaniknięcia środowiska pewnych odmian. Do 2080 roku dla 188 gatunków zmniejszy się środowisko o co najmniej połowę, jeśli nie przeniosą się w inny klimat.

"Zmiany klimatyczne to dzisiaj największe zagrożenie dla ptaków. Sytuacja wymaga natychmiastowego działania w celu uniknięcia katastrofy" - powiedział kierujący badaniami naukowiec organizacji pozarządowej Audubon Gary Langham.

Z rocznego raportu o stanie ptaków, wydanego przez współpracujące organizacje ochrony środowiska, w tym instytut Smithsonian w Waszyngtonie, wynika, że najbardziej zagrożone są ptaki suchych obszarów Arizony, Utah oraz Nowego Meksyku. Odnotowano tam najbardziej drastyczne zmniejszenie się populacji ptaków: od 1968 roku o 46 proc. (PAP)