Projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz o własności lokali został przygotowany przez klub Platformy Obywatelskiej. Połączone sejmowe komisje środowiska i samorządu terytorialnego zdecydowały w środę o skierowaniu projektu do dalszych prac w podkomisji.

Poseł Tadeusz Arkit (PO) powiedział, że proponowane przepisy mają rozwiązać bieżące problemy wynikające z obowiązywania ustawy śmieciowej. Wiele kwestii zgłaszały samorządy, czy też inne podmioty - mówił poseł, wyjaśniając, że chodzi m.in. doprecyzowanie obecnych przepisów.
Projekt noweli precyzuje np. pojęcie właściciela nieruchomości; wskazuje też, że obowiązki związane np. ze składaniem deklaracji śmieciowych czy uiszczaniem opłat będą spoczywały na podmiocie faktycznie władającym nieruchomością.

W przypadku budynków, w których wyodrębniono własność lokali, obowiązki właściciela nieruchomości ma przejąć osoba lub osoby sprawujące zarząd nad nieruchomością wspólną, zarząd spółdzielni bądź właściciel lokalu (jeśli zarząd nie został wybrany).

Przyszła nowela ma także ustalać minimalną częstotliwość odbioru śmieci. W przypadku odpadów zmieszanych oraz bioodpadów stanowiących odpady komunalne, od kwietnia do października ma to się odbywać nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie w przypadku domów jednorodzinnych i nie rzadziej niż raz na tydzień - w przypadku budynków. Na tę kwestię zwracało uwagę wielu mieszkańców, którzy twierdzili, iż w niektórych gminach takie śmieci są odbierane za rzadko, np. raz na trzy tygodnie.

Projektowana nowelizacja będzie wprowadzała obowiązek selektywnej zbiórki popiołu z palenisk domowych. Popiół wsypany do innych odpadów bardzo utrudnia odzyskiwanie niektórych surowców.

Projekt przewiduje również ułatwienia w kwestii sporządzania deklaracji śmieciowych. Właściciel nieruchomości nie będzie musiał składać ich ponownie, jeśli gmina zmieni opłaty za śmieci.

Poseł dodał, że projekt doprecyzuje też pojęcie punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych. W noweli zapisano, że takie punkty będą musiały mieć stacjonarny charakter. Będą musiały również przyjmować określone odpady, takie jak przeterminowane leki, chemikalia, zużyte baterie i akumulatory, zużyty sprzęt elektroniczny, meble, gabaryty czy popiół z palenisk.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk podkreślił, że poselski projekt jest zbieżny z wieloma uwagami, które docierają do resortu. Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu prace zakończył specjalny zespół powołany przez ministra Macieja Grabowskiego, który przygotował propozycje zmian w ustawie śmieciowej.

„Mam nadzieję, że niektóre z tych uwag mogłyby być wykorzystane w pracach nad poselskim projektem” – powiedział wiceminister.
Projekt dużej nowelizacji ustawy ma zostać przygotowany przez resort w ciągu ok. 2 miesięcy. Ma on być zgodny z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał określenie w przepisach maksymalnego pułapu opłat, jakie mogą być pobierane za śmieci od mieszkańców.

Od 1 lipca 2013 r., zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości.(PAP)