Rzecznik prasowa olsztyńskiej policji Mariola Plichta poinformowała we wtorek, że złodzieje zostali zatrzymani na gorącym uczynku przez policjanta, który relaksując się po służbie jeździł rowerem. Gdy funkcjonariusz usłyszał charakterystyczny dźwięk piłowanego metalu, sprawdził, co się dzieje i zatrzymał dwóch pijanych mężczyzn, którzy jednak zdążyli już przeciąć kabel trakcyjny.

"Złodzieje po wytrzeźwieniu zostaną przesłuchani, grozi im do 8 lat więzienia" - podała Plichta i dodała, że wstępnie straty spowodowane przecięciem kabla oszacowano na 200 tys. zł.

Przecięcie kabla trakcyjnego przy ul. Płoskiego spowodowało spore perturbacje przy budowie linii tramwajowej w Olsztynie. Przedstawicielka firmy Skanska Agnieszka Kotela podała, że inżynierowie tej firmy od rana prowadzą na miejscu konsultacje dotyczące skutków zdarzenia. Szacują m.in. jak długi odcinek trakcji trzeba będzie wymienić (mówi się nawet o odcinku 1,5 km). "Nie wiemy jeszcze, czy spowoduje to wydłużenie inwestycji, nie można tego wykluczyć" - podała Kotela i podkreśliła, że inwestycja była ubezpieczona.

Czytaj: Usunięto już awarię wodociągu przy budowie linii tramwajowej w Olsztynie>>>

Nadzorujący budowę linii tramwajowej z ramienia urzędu miasta w Olsztynie Andrzej Karwowski powiedział, że miasto na razie czeka na "ewentualne wystąpienie wykonawcy" w tej sprawie. W ocenie Karwowskiego jest zbyt wcześnie na szacownie konsekwencji nocnego incydentu.

Budowa linii tramwajowych w Olsztynie trwa od roku i skutkuje poważnymi pracami budowlanymi w centrum i południowych dzielnicach miasta. Z ruchu wyłączone są główne ulice i skrzyżowania m.in. w ścisłym centrum. We wtorek olbrzymie korki były w całym mieście.(PAP)