Posłowie rozpatrzą projekty nowelizacji ustaw: o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych oraz o zawodzie pielęgniarki i położnej, a także o konsultantach w ochronie zdrowia.

Dwa pierwsze zostały przyjęte przez rząd 10 czerwca 2014, trzeci - tydzień później.

Jeszcze w grudniu 2013 roku premier Donald Tusk zobowiązał ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, aby do wiosny przedstawił pakiet rozwiązań, które rozładują kolejki pacjentów do lekarzy. W marcu minister przedstawił swoje propozycje - najpierw szefowi rządu, potem zostały one zaprezentowane opinii publicznej.

Dzięki nowym przepisom, które mają obowiązywać od 2015 roku, poprawić ma się dostęp do lekarzy specjalistów dla wszystkich pacjentów, uprzywilejowani mają zostać także pacjenci z podejrzeniem lub diagnozą nowotworu. Pacjenci ci mieliby gwarancję szybkiej diagnozy i rozpoczęcia leczenia.

Aby skrócić kolejki, przychodnie czy szpitale co tydzień przekazywałyby do NFZ informacje o pierwszym wolnym terminie, w którym dane świadczenie może zostać udzielone. Na tej podstawie oddział NFZ będzie informował, gdzie pacjent najszybciej zostanie przyjęty. Świadczeniodawcy będą mieli obowiązek prowadzenia list oczekujących w formie elektronicznej, co ma wpłynąć na większą przejrzystość tej procedury.

Minister zdrowia wskaże te specjalizacje, do których czeka się najdłużej - tam listy oczekujących będą prowadzone centralnie. Skróceniu kolejek ma służyć także wprowadzenie dla pacjentów obowiązku dostarczenia oryginału skierowania do specjalisty w ciągu dwóch tygodni od wpisania się na listę oczekujących na wizytę. Niedostarczenie go będzie skutkować skreśleniem z listy. Wprowadzone mają zostać skierowania do okulistów i dermatologów.

Na skrócenie kolejek ma wpłynąć także wprowadzenie tzw. porady receptowej; lekarz będzie mógł bez badania pacjenta wystawić mu receptę niezbędną do kontynuacji leczenia. Według resortu obecnie wiele wizyt u specjalistów odbywa się tylko w celu przedłużenia recepty, co opóźnia dostęp do lekarza nowym pacjentom lub wymagającym szybkiej diagnozy.

Pacjent z podejrzeniem lub rozpoznaniem nowotworu otrzyma Kartę Pacjenta Onkologicznego, która będzie uprawniała do szybkiej diagnostyki i wizyt u specjalistów bez skierowania; będzie też umożliwiała zapisanie się do specjalistów na odrębną listę oczekujących, dedykowaną pacjentom oczekującym na diagnostykę onkologiczną. Kartę wydawać będzie lekarz podstawowej opieki zdrowotnej lub specjalista, np. ginekolog, który stwierdzi nowotwór złośliwy.

Przewidywane są również zmiany w planowaniu polityki zdrowotnej. Aby zagwarantować właściwe zabezpieczenie dostępności świadczeń, wojewodowie przy udziale wojewódzkich rad do spraw potrzeb zdrowotnych, w oparciu o projekty przekazane im przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny, będą sporządzali raz na pięć lat regionalne mapy potrzeb zdrowotnych. Na ich podstawie opracowywana będzie także mapa ogólnopolska.

Wprowadzone mają zostać też zmiany w powoływaniu prezesa NFZ - ma go powoływać i odwoływać minister zdrowia po zasięgnięciu opinii Rady Funduszu, a nie premier - jak obecnie. Kolejna proponowana zmiana dotycząca funkcjonowania NFZ to przeniesienie wyceny świadczeń z Funduszu do Agencji Oceny Technologii Medycznych.

Ponadto resort proponuje wydłużenie okresów, na jakie świadczeniodawcy podpisują umowy z NFZ. W przypadku POZ umowy będą bezterminowe, szpitale będą zawierały je na 10 lat, a specjaliści - na 5 lat.

Projekt noweli ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej zakłada, że od 2016 roku pielęgniarki i położne z tytułem zawodowym magistra zyskają prawo ordynowania określonych leków i wypisywania na nie recept. Z kolei pielęgniarki i położne z licencjatem będą mogły na zlecenie lekarza wystawiać recepty na określone leki niezbędne do kontynuacji leczenia.

Propozycje rządu z rezerwą przyjęli lekarze. W opinii Naczelnej Rady Lekarskiej jest to tylko częściowe rozwiązanie problemów polskiego systemu ochrony zdrowia. Zdaniem samorządu lekarskiego proponowane rozwiązania spowodują pewną poprawę, jednak potrzebne są głębsze zmiany systemowe, w tym zmiany dotyczące finansowania całego systemu.

W ocenie Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia rozwiązania są nie do przyjęcia, jeżeli jednocześnie nie ureguluje się kwestii finansowania oraz polityki kadrowej. Zdaniem pracodawców, choć ogólny kierunek zmian jest słuszny, w związku z nowymi zadaniami trzeba zwiększyć finansowanie oraz zwiększyć liczbę kształcących się lekarzy rodzinnych, ponieważ najwięcej zadań spadnie na POZ. Jednak zaproponowane przez rząd projekty to zdaniem pracodawców jedynie zmiany kosmetyczne, podczas gdy potrzebna jest fundamentalna przebudowa systemu ochrony zdrowia.(pap)