Pracownia realizuje badania dla wszystkich pozostałych ośrodków inspekcji sanitarnej w Polsce, a także na zlecenie policji i prokuratury.

Według głównego inspektora sanitarnego Marka Posobkiewicza, chociaż walka z dopalaczami trwa od lat, to na rynku wciąż pojawiają się nowe tego typu szkodliwe dla zdrowia substancje. W 2015 roku ich lista zwiększyła się o 114 pozycji. 

- Substancje te działają jak narkotyki, uzależniają, a czasami są jeszcze trudniejsze do leczenia w przypadku zatrucia - podkreślił Posobkiewicz w poniedziałek 17 października 2016 podczas uroczystości otwarcia pracowni w Radomiu. 

Dlatego, jak zaznaczył szef Państwowej Inspekcji Sanitarnej, potrzebne są tego rodzaju pracownie jak w Radomiu, by szybko móc identyfikować szkodliwe substancje i rozpoznawać nowe, które dopiero pojawiają się na rynku. 

 

Posobkiewicz zapowiedział, że w niedługim czasie podobne laboratorium powstanie w bydgoskim sanepidzie. 

Dyrektor Departamentu Nadzoru nad Środkami Zastępczymi GIS Tomasz Białas, poinformował, że w 2015 roku w Polsce doszło do ponad 7,8 tysiąca zatruć. Według niego ta liczba jednak się zmniejsza. Obecnie odnotowuje się około 300 zatruć miesięcznie.
- To świadczy o skuteczności działania inspekcji handlowej i innych służb. Po pierwsze zamykamy sklepy i powodujemy, że ten handel jest utrudniony, po drugie edukujemy ludzi - mówił Białas. 

W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu otworzono także pracownię, w której wykonywane są badania suplementów diety oraz środków z pogranicza żywności i leków. Chodzi o oznaczania zawartości i jakości składników znajdujących się w danym produkcie, między innymi witamin, minerałów oraz innych składników np. kwasów tłuszczowych. (pap)