W opinii prezes Izby Elżbiety Puacz, poważniejszym problemem od zmian własnościowych jest jednak pogorszenie standardów badań laboratoryjnych, bo to bezpośrednio zagraża pacjentom.

Izba interweniuje w resorcie zdrowia, aby zajęło się zwalczaniem nieprawidłowości na rynku diagnostyki laboratoryjnej.
- Alarmujemy ministerstwo, bo mamy dowody choćby na to, że dochodzi już do takich patologii, jak przewóz materiału biologicznego pobranego od pacjentów zwykłymi pociągami czy autobusami - podkreśla Puacz.

Jak wyjaśnia, przewóz próbek jest dopuszczalny, ale musi się odbywać specjalistycznym transportem, a pojemniki powinny być odpowiednio zabezpieczone, często trzymane w lodówkach. - Jeśli te warunki nie są spełnione, to materiał biologiczny ulega w praktyce bardzo szybko zniszczeniu i wyniki badań nie są wtedy wiarygodne - dodaje prezes KIDL. (pap)