Wszystko wskazuje na to, że w 2012 r. ówczesna dyrektor Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie miała uzyskać od szefa firmy remontowej korzyść w postaci wykończenia i docieplenia domku letniskowego - podał Dobrzyński. Firma z Podkarpacia wykonywała roboty budowlane dla szpitala - wyjaśnił.

Po działaniach CBA postępowanie wszczęła Prokuratura Apelacyjna w Łodzi. Zarzuty wręczenia i przyjęcia korzyści majątkowej postawione przez łódzkich prokuratorów zagrożone są karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert potwierdził, że zdarzenie miało miejsce w połowie 2012 roku w Lublinie i Rzeszowie. "Chodzi o wręczenie korzyści majątkowej o wartości 6 tys. zł" - wyjaśnił. Poinformował, że 65-letnia podejrzana nie pracuje już w szpitalu. Wiek przedsiębiorcy to 38 lat.

Szubert nie chciał ujawnić, czego dotyczy prowadzone przez PA śledztwo. Dodał jedynie, że zakres prowadzonego postępowania "jest dalece szerszy niż zarzuty, które są przedstawione". "Dopóki nie zakończymy podstawowych czynności we właściwym wątku śledztwa, nie ujawniamy informacji na ten temat" - poinformował. (PAP)

Czytaj: KE: zamówienia publiczne to główny obszar korupcji w polskiej służbie zdrowia>>>