Dzięki urządzeniu możliwa będzie lepsza diagnostyka i optymalizacja leczenia chorych z niewydolnością serca i po implantacji rozruszników, a także diagnostyka osób kwalifikujących się do przeszczepu serca - poinformowali PAP przedstawiciele Fundacji "Kardiorytm".

Spiroergometr jest urządzeniem stosowanym przede wszystkim do oceny wydolności oddechowej, tolerancji wysiłku fizycznego i rokowania w przebiegu chorób serca. Pozwala na szczegółowe określenie reakcji układów krążenia i oddechowego na wysiłek fizyczny. Umożliwia to bardziej precyzyjne dostosowanie leczenia do pacjenta, a także ułatwia kwalifikację pacjentów do zastosowania nowoczesnej metody leczenia niewydolności serca jaką jest terapia resynchronizująca.

Prof. Iwona Cygankiewicz z Kliniki Elektrokardiologii przyznaje, że takich urządzeń w Łodzi jest bardzo mało. Wcześniej pacjenci ze szpitala, przy wyraźnych wskazaniach do badania, byli wysyłani do placówek im. Biegańskiego i im. WAM, gdzie znajdują się takie aparaty.

Z urządzenia będą mogli korzystać także łódzcy sportowcy. Spiroergometria pozwala bowiem określić najlepszą formę wysiłku fizycznego służącego zdrowiu u osób amatorsko uprawiających sport lub intensywność treningu u zawodowców. Aparat

kosztował 80 tys. zł.

Fundacja Rozwoju Elektrokardiologii im. Sterlinga "Kardiorytm" powstała w październiku 2010 r. Do tej pory prowadziła głównie nieodpłatną działalność edukacyjną wśród lekarzy, fundowała również stypendia na badania naukowe oraz wspierała Studenckie Koło Naukowe przy Klinice Elektrokardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Fundacja współorganizowała także pierwszy w Polsce Regionalny Program Zapobiegania Nagłym Zgonom Sercowym "Nie pozwólmy choremu umrzeć po raz drugi". Dzięki programowi w czterech łódzkich klinikach w ciągu dwóch lat uratowano niemal 800 pacjentów. Obecnie Fundacja przygotowuje program dot. profilaktyki niewydolności serca i nagłego zgonu sercowego w województwie łódzkim.