- Lekarka Urszula D. jest oskarżona o narażenie ciężarnej na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu za niewłaściwe wykonanie badań w trakcie ciąży oraz za o nieumyślne spowodowanie śmierci bliźniąt – powiedział w środę 31 grudnia 2014 szef nowosądeckiej prokuratury rejonowej Waldemar Starzak. Lekarce grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Czytaj: Limanowa: zarzuty dla lekarzy za śmierć bliźniąt >>>

Śledczy oskarżają także byłego ordynatora oddziału ginekologii i położnictwa Leszka P., że nie zapewnił odpowiedniej opieki medycznej pacjentce. Jego zastępca Jacek W. jest oskarżony o szereg zaniedbań, które naraziły 23-letnią ciężarną na groźbę utarty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Lekarzom grozi do jednego roku więzienia.

Zdaniem prokuratury, do śmierci bliźniąt doszło ponieważ lekarze zwlekali z decyzją o cesarskim cięciu. Według biegłych doszło do zaniedbań lekarskich już podczas prowadzenia ciąży, kiedy między innymi badano czynność serca tylko jednego płodu.

Lekarze w trakcie przesłuchań nie przyznali się do winy.



 

23-letnia ciężarna w czerwcu 2012 roku zgłosiła się do szpitala powiatowego w Limanowej będąc w siódmym miesiącu bliźniaczej ciąży. Kobieta, której odeszły wody płodowe, całą noc czekała na pomoc lekarską. Rano, kiedy wykonano cięcie cesarskie, bliźnięta nie żyły.

Po tych wydarzeniach lekarka została zwolniona z pracy. Leszek P. i Jacek W. nadal pracują w limanowskim szpitalu. (pap)