Powstanie ośrodka umożliwiła inwestycja w nowoczesne narzędzia do operacji laparoskopowych.
- Młodzież, którą kształcimy, musi znać te nowoczesne narzędzia. Otwiera to również przed nami możliwość zacieśnienia współpracy ze szpitalem przy Ceglanej – jest naturalną rzeczą, że tam zdiagnozowane przypadki będą trafiać do nas – powiedział podczas środowej konferencji prasowej ordynator oddziału chirurgii przewodu pokarmowego Centralnego Szpitala Klinicznego prof. Paweł Lampe.

Jak przypomniała chirurg z CSK dr Daria Dranka-Bojarowska, zabiegi laparoskopowe są mniej obciążające dla pacjentów, niż tradycyjne operacje.
- Przez kilka dziurek w powłokach brzusznych wprowadza się narzędzia chirurgiczne, którymi można przeprowadzić duży zabieg chirurgiczny. Pacjent szybciej wraca do normalnego życia, aktywności fizycznej, pracy zawodowej - rekonwalescencja jest po prostu dużo szybsza – podkreśliła.

Czytaj: OZZL nie wyraża zgody na połączenie szpitali w Lublinie >>>

Specjaliści z CSK szacują, że w nowym ośrodku będzie można przeprowadzać do 400 operacji laparoskopowych rocznie. Mają to być pacjenci, u których stwierdzono guzy nadnerczy, choroby śledziony, przepukliny, guzy jelita grubego czy trzustki.

Jak zaznaczył dyrektor obu szpitali Dariusz Jorg, powstanie ośrodka to kolejny krok w integracji placówek.
- W CSK wciąż trwają reorganizacje dotyczące poszczególnych oddziałów, zmiany zasad świadczenia usług medycznych. Jest to praca na znacznie dłuższy czas, ale pierwsze efekty już są widoczne: zacieśnia się medyczna współpraca ze szpitalem przy Ceglanej - tak jak w przypadku pacjentów z guzami trzustki czy nadnercza – powiedział.

Dyrektor Jorg poinformował, że restrukturyzacja CSK w obszarze zatrudnienia została zakończona, ubyło 118 etatów.
- Jest oczywiście prawdopodobne, że w miarę rozszerzania działalności medycznej, procesy rekrutacyjne będą uruchamiane – zaznaczył.

 

W marcu 2015 roku Senat Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, który jest organem założycielskim obu szpitali, zgodził się na przekształcenie Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii wraz z Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalem Klinicznym w jedną spółkę. Nowy podmiot ma liczyć 650 łóżek i będzie nosił nazwę Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. Kornela Gibińskiego.

W ocenie władz uczelni zaowocuje to powstaniem dużego, interdyscyplinarnego ośrodka akademickiego, oferującego studentom optymalne warunki kształcenia, a kadrze naukowej wysokospecjalistyczną bazę służącą realizacji projektów badawczych. Ma to również zapewnić większą dostępność do świadczeń medycznych oraz w pełni kompleksowe leczenie pacjentów - w tym onkologicznych - w ramach jednego ośrodka.

Jak poinformowała w środę 1 lipca 2015 roku rzeczniczka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Agata Kalafarska, obecnie dobiega końca przygotowywanie dokumentów dla ministra Skarbu Państwa, którego decyzja jest wymagana w procesie przekształceń.(pap)