Główna specjalistka ds. programu leczenia ARV Krajowego Centrum ds. AIDS, dr Beata Zawada powiedziała podczas konferencji, że w naszym kraju dostępne są wszystkie leki antyretrowirusowe (ARV), jakie dopuszczono do użycia w Unii Europejskiej.
- Praktycznie nie ma żadnych ograniczeń w terapii, chorzy mogą być leczenie nawet najbardziej kosztownymi lekami, jeśli tylko jest taka potrzeba – podkreśliła.

Specjalistka przyznała, że od 2010 roku maksymalne wydatki na jednego pacjenta nie mogą przekraczać 3,5 tys. zł miesięcznie, jednak jest to limit uśredniony.
- Jeden pacjent wymaga mniej kosztownej terapii, inny z kolei droższej, ale nie było jeszcze kłopotów z zastosowanie drogiego leczenia – podkreśliła.

Dr Zawada zapewniała, że nie ma w naszym kraju kolejki osób oczekujących na leczenie antyretrowirusowe.
- Jest ono wdrażane na bieżąco, mamy także odpowiednie zapasy leków – dodała. Podkreśliła, że lekarze sami wybierają sposób leczenie danego pacjenta, nikt na narzuca im schematów terapii. Pod uwagę brane są jedynie najnowsze zalecenia międzynarodowe i krajowe.

- Jedyny kłopot polega na tym, że osoby z wirusem HIV zbyt późno zgłaszają się na leczenie, nierzadko dopiero wtedy, gdy w ich organizmie wysoka jest już wiremia, układ odpornościowy jest osłabiony i mają pierwsze objawy AIDS – powiedział profesorHorban z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, gdzie leczonych jest najwięcej osób z wirusem HIV.

Czytaj: NIK: HIV rozprzestrzenia się, pomimo większych nakładów na leczenie>>>

Specjalista zwracał uwagę, że osoba z HIV szkodzi sobie i jest większym zagrożeniem dla innych osób. Leczenie w późniejszym okresie rozwoju zakażenia jest bowiem trudniejsze i gorzej rokuje. Osoby nieleczone częściej zakażają innych, na przykład poprzez kontakty seksualne. Tak jest szczególnie w początkowym okresie infekcji, gdy w organizmie zakażonej osoby jest szczególnie wysoki poziom wiremii.

Według dr hab. Magdaleny Rosińskiej z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, na koniec 2014 roku zarejestrowano w naszym kraju prawie 20 tys. osób z wirusem HIV, spośród których leczonych jest 7,8 tys.

- Zmieniła się strategia leczenia osób z wirusem HIV - powiedziała konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych dr Grażyna Cholewińska. - Dawniej nie wszyscy pacjenci od razu otrzymywali leki, wielu było leczonych dopiero po kilku latach od zakażenia, gdy dochodziło już do osłabienia układu odpornościowego. Według najnowszych rekomendacji z 2015 roku należy leczyć wszystkich już od początku zakażenia.

Dr Cholewińska przytoczyła dane, z których wynika, że wczesne rozpoczęcie terapii o 27 procent zmniejsza ryzyko zgonu, o 36 procent  obniża zagrożenie innymi schorzenia (związanymi z osłabieniem odporności) oraz o 51 procent mniejsze jest narażenie na gruźlicę.
- Bardzo ważne jest to, że wczesne leczenie zmniejsza także ryzyko przeniesienia wirusa HIV na inne osoby – dodała.

Profesor Horban powiedział, że wydatki na leczenie HIV/AIDS rosną. W 2014 roku na leczenie antyretrowirusowe 7,8 tys. osób z HIV przeznaczono 320 mln zł. Gdyby zaczęto leczyć wszystkie osoby z już wykrytym wirusem, wydatki te przekroczyłyby 600 mln zł.

Jego zdaniem, są to jednak koszty, dzięki którym w znacznym stopniu udało się w Polsce zapobiegać większemu rozprzestrzenieniu się epidemii HIV/AIDS.
- Gdybyśmy przed laty nie zaczęli leczyć tych pacjentów, dziś mielibyśmy 150 tys. osób z wirusem HIV, a koszty leczenia mogłyby sięgnąć nawet 6 mld zł – podkreślił.

Dr Zawada powiedziała, że leczenie HIV/AIDS prowadzone jest w 22 ośrodkach w kraju, z tego najwięcej, bo aż 40 procentpacjentów, znajduje się pod opieką lekarzy w Warszawie. Najczęściej są to osoby w średnim wieku, od 31. do 50. roku życia. Siedmiu pacjentów ma ponad 80 lat, 111 nie ukończyło jeszcze 18 lat. Dostępnych jest prawie 30 leków antyretrowirusowych.(pap)

\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
Dowiedz się więcej z książki
Ochrona zdrowia na świecie \\\
    \\\\
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • \\\\
  • darmowa wysyłka od 50 zł
  • \\\
\\\