Prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz w piśmie do prezydenta Dudy podkreślił, że ZMP uczestniczył w opiniowaniu poselskiego projektu ustawy, a także przyczynił się do zorganizowania na Uniwersytecie Warszawskim obywatelskiego wysłuchania publicznego, w którym udział wzięło wielu przedstawicieli różnych środowisk oraz przedstawiciel wnioskodawców, poseł Marcin Horała (PiS). Jak dodał reprezentanci Związku uczestniczyli też w posiedzeniach komisji parlamentarnych.

Frankiewicz dodał, że część zgłoszonych przez ZMP uwag "wzięto pod uwagę w trakcie prac w Sejmie (okręgi jednomandatowe w gminach do 20 tys. mieszkańców, ustalanie okręgów wyborczych, rezygnacja z możliwości kandydowania osób spoza gminy, status skarbnika gminy) oraz w Senacie (głosowanie korespondencyjne osób niepełnosprawnych)".

Jednocześnie zwrócił się z prośbą do prezydenta, o "rozważenie kwestii, budzących wątpliwość ZMP", które nie zostały uwzględnione przy pracach Sejmu i Senatu. Wśród takich kwestii wymienił m.in. ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów. Jak zaznaczył, "ograniczenie biernego prawa wyborczego zostaje wprowadzone ustawą zwykłą". "Co – naszym zdaniem – jest niezgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym" - dodał. "Prosimy Pana Prezydenta o wnikliwe rozpatrzenie tej kwestii przed podjęciem decyzji w sprawie podpisania ustawy" - napisał.

Według ZMP "mimo wprowadzenia wielu poprawek, ustawa nadal zawiera mankamenty". Jak zauważył Frankiewicz, m.in. wykreślenie zapisu w Kodeksie wyborczym, który mówi o "zapewnieniu obsługi i techniczno-materialnych warunków pracy organów wyborczych jest zadaniem zleconym" spowoduje, że znacznie wzrosną koszty obsługi i zostaną one przerzucone na samorządy.

"Złym rozwiązaniem są też przepisy, który regulują skład komisji wyborczych (miejskich, obwodowych) – partie mają zagwarantowaną reprezentację, lokalne komitety obywatelskie nie, nawet jeśli wygrywają wybory samorządowe. Rozwiązanie to jest w istocie sprzeczne z tytułem ustawy, ogranicza bowiem, a nie zwiększa, udział obywateli w życiu publicznym" - zauważył Frankiewicz.

ZMP krytycznie ocenia też "zbędne usztywnienie przepisów dotyczących udziału obywateli w pracach nad budżetami miast na prawach powiatu – w formie tzw. budżetów obywatelskich (partycypacyjnych)" oraz "obniżenie granicy liczby mieszkańców gmin, w których obowiązuje ordynacja większościowa". Zdaniem ZMP, to doprowadzi do "upartyjnienia lokalnego życia publicznego w miastach średnich".

Poseł PiS Łukasz Schreiber, który uczestniczył w pracach komisji nad nowelizacją Kodeksu wyborczego powiedział, że zna argumenty ZMP, bo przedstawiciele Związku byli podczas prac komisji, a ich przewodniczący zabierał wielokrotnie głos.

"W niektórych sprawach się zgodziliśmy z ich postulatami, ale w niektórych nie" - zaznaczył poseł. "Szanujemy zdanie ZMP, jednak nie zgadzamy się. To jest po prostu inny sposób myślenia i widzenia tego, jak powinien funkcjonować samorząd" - ocenił Schreiber. Podkreślił też, że "jeżeli chodzi o dwukadencyjność, było to w programie wyborczym PiS, więc trudno mieć pretensje, że realizujemy coś, co obiecaliśmy".

"Mam nadzieję, że prezydent Andrzej Duda podpisze te ustawy; prezydent pewne rzeczy podnosił publicznie i my uwzględniliśmy jego uwagi w toku prac legislacyjnych, także byłbym pewnie nieco zaskoczony, gdyby ich nie podpisał" - podkreślił Schreiber.

Uchwalona przez parlament nowelizacja zmienia zapisy czterech ustaw: Kodeksu wyborczego oraz ustaw o samorządzie gminnym, powiatowym, wojewódzkim i o ustroju miasta stołecznego Warszawy.

Nowela wprowadza dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, która ma być liczona od wyborów samorządowych w 2018 roku. W noweli zapisano, że przepis ten "nie dotyczy wybrania na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy".

Kadencja rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich wynosić będzie pięć lat. Jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW-y) będą obowiązywać tylko w gminach do 20 tys. mieszkańców. Do tej pory ordynacja większościowa dotyczyła wszystkich gmin z wyjątkiem miast na prawach powiatu.

Kadencja obecnej Państwowej Komisji Wyborczej wygaśnie po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Zostanie ona obsadzona zgodnie z nowymi przepisami: siedmiu na dziewięciu jej członków ma być powoływanych przez Sejm, a nie - jak do tej pory - delegowanych przez Trybunał Konstytucyjny, Naczelny Sąd Administracyjny i Sąd Najwyższy.

W miastach na prawach powiatu budżet obywatelski będzie obowiązkowy. Wysokość budżetu obywatelskiego będzie wynosić co najmniej 0,5 proc. wydatków gminy będącej miastem na prawach powiatu zawartych w ostatnim przedłożonym sprawozdaniu z wykonania budżetu.

Sejm zaakceptował też poprawkę Senatu umożliwiającą głosowanie korespondencyjne osobom niepełnosprawnym. Nowela czeka teraz na podpis prezydenta. (PAP)