Kontrakt Terytorialny (KT) będzie obowiązującym w latach 2014-2023 głównym porozumieniem rządu z samorządami ws. koordynowania dużych, priorytetowych dla regionów inwestycji. Ich finansowanie ma pochodzić z różnych źródeł, m.in. ze środków regionalnych i krajowych. Dokument jest negocjowany przez ministerstwo infrastruktury i rozwoju z poszczególnymi województwami.

Na początku października strona rządowa poinformowała regiony, że z powodu m.in. przedłużających się negocjacji programów operacyjnych z Komisją Europejską, Kontrakty Terytorialne, które rząd chce podpisać w najbliższym czasie, będą miały charakter umowy ramowej. Ostateczny kształt tego dokumentu ma zostać uzgodniony dopiero po zatwierdzeniu przez KE krajowych i regionalnych programów operacyjnych.

Zdaniem Ortyla, KT w kształcie zaproponowanym przez stronę rządową jest "formą wydmuszki". Według niego jest to dokument, który nie ma większego znaczenia. "Nabierałby znaczenia dopiero po wpisaniu kwot inwestycji i źródła ich finansowania" - zaznaczył.

Jednak nie tylko to jest powodem, dla którego zarząd woj. podkarpackiego nie zdecydował się podpisać Kontraktu Terytorialnego.
Jak tłumaczył marszałek, w przesłanym do podpisu dokumencie nie uwzględniono uwag i zapisów z protokołu negocjacyjnego.

"Nie ma np. wpisanej strategicznej dla nas inwestycji - budowy drogi ekspresowej S19 na odcinki Rzeszów-Babica. Nie ma projektów związanych z budową przy szpitalach lądowisk na helikopterów; nie ma projektu przewidującego doposażenie w sprzęt SOR-ów; nie ma rozbudowy drogi lotniskowej itd. Te wszystkie inwestycje powinny być zapisane, bo takie ustalenia zapadły podczas negocjacji i są one w protokole negocjacyjnym, który nie jest odzwierciedlony w tej umowie" - mówił Ortyl.

Zarząd napisał w tej sprawie do minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak, ale nie otrzymał dotychczas odpowiedzi.

Marszałek podkreślił na konferencji, że zarząd chce dalej negocjować ten dokument. Jego zdaniem, kontrakt ramowy, który został zaproponowany przez MIR "nie ma umocowania w prawie" i umożliwia skrajnie różne interpretacje.

Podkarpacie zaproponowało wpisanie do KT ponad 90 inwestycji na łączną sumę ok. 37 mld zł. Jak powiedział Ortyl, w czasie negocjacji w kontrakcie zostało na razie uwzględnionych 69 projektów, przy czym 22 z nich mają być jeszcze negocjowane.

Ostateczna suma, jaka ma trafić do regionu, to prawie 22 mld zł. (PAP)