Koncepcja sześciu parków kieszonkowych, które w tym roku powstaną w Łodzi, wzorowana jest na rozwiązaniach z Europy Zachodniej. Jak wyjaśnił Grzegorz Gawlik z Biura Prezydenta Miasta Łodzi, w centrach miast, gdzie zabudowa jest dosyć gęsta, a nieruchomości drogie, inwestycje w zielone tereny rekreacyjne realizuje się na niewielkich przestrzeniach, często w luce w zabudowie. Stąd właśnie wzięła się nazwa tego typu parku - kieszonkowy, bo tworzony w pewnego rodzaju "kieszeni" w miejskiej zabudowie.

Pierwsze łódzkie parki kieszonkowe powstaną w zachodniej części centrum Łodzi - na Starym Polesiu. Jest to obszar o zwartej zabudowie, na którym trudno byłoby znaleźć miejsce na klasycznie rozumiany park. Wytypowano sześć działek: przy zbiegu ul. Strzelców Kaniowskich i Więckowskiego, przy Strzelców Kaniowskich 34, Pogonowskiego 10/12, Legionów 65, a także na skrzyżowaniach Pogonowskiego i Więckowskiego oraz Struga i Lipowej.

Złożony z mieszkańców Starego Polesia, radnych i urzędników zespół opracowujący projekty parków zadbał, aby każdy z nich miał inny charakter. Na ich realizację zostanie przeznaczono 1,7 mln zł.

Obok ławek i zieleni - traw o różnych wysokościach, krzewów - w projektach uwzględniono takie elementy jak stoliki do gry w szachy, kosz do koszykówki, huśtawki, pieńkowy tor przeszkód, górka saneczkowa i rowerowa.

Magistrat zapowiada, że parków kieszonkowych będzie w Łodzi sukcesywnie przybywać. Tylko na Starym Polesiu znajduje się jeszcze kilkanaście luk w zabudowie, które w kolejnych latach mają być zamienione w tereny rekreacyjne. Pierwszą "kieszonkową inwestycją" zrealizowaną w centrum był stworzony w ramach ubiegłorocznego budżetu obywatelskiego mały plac zabaw ze skwerem przy ul. Legionów 39. (PAP)