W lipcu tego roku marszałek woj. śląskiego, który prawdopodobnie będzie realizował przedsięwzięcie, opowiedział się za umieszczeniem centrum nauki w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku (WPKiW) w Chorzowie. Podpisano wówczas list intencyjny w tej sprawie. Kilka dni wcześniej część katowickich radnych zapowiedziała działania, by instytucja ta powstała na terenie byłej kopalni "Katowice" w tym mieście.

Jak jednak przekonuje Ruch Autonomii Śląska, którego lider Jerzy Gorzelik jest jednym z członków zarządu województwa, centrum nauki w regionie powinno powstać w którymś z wymagających rewitalizacji obiektów industrialnych. Członkowie Ruchu zaproponowali, by była to blisko stuletnia Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu lub mająca jeszcze starszą historię walcownia cynku w katowickich Szopienicach.

W umieszczonym na stronie www.slaskiecentrumnauki.pl liście przedstawiciele RAŚ piszą m.in., że inicjatywę powołania w regionie centrum nauki przyjęli z radością, ponieważ może przyczynić się do zmiany wizerunku województwa i dostarczyć mu „ożywczego impulsu”. Ich zdaniem ważne jest jednak, by wykorzystać wszystkie związane z projektem możliwości.

Ponieważ z doświadczeń innych państw wynika, że powstania podobnych instytucji można spodziewać się w najbliższych latach także w innych miejscach Polski, o sukcesie ewentualnej śląskiej instytucji zdecyduje przede wszystkim oryginalność oferty. Tę, zdaniem Ruchu, zagwarantowałaby lokalizacja „w jednym z wymagających rewitalizacji obiektów industrialnych” – dając, przy okazji, podstawę wyraźnej osi programowej centrum.

„Tchnięcie nowego życia w pomnik przemysłowej przeszłości nie byłoby jedyną wartością dodaną. Wiele ważnych obiektów industrialnych - jak np. walcownia cynku w katowickich Szopienicach czy Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu - usytuowanych jest w miastach lub dzielnicach wymagających kompleksowej rewitalizacji” – zaznaczono w liście.

Członkowie RAŚ uważają, że wprowadzenie w postprzemysłową przestrzeń nowych, atrakcyjnych funkcji dałoby rozwojowy impuls także otoczeniu. „Argument walki ze społecznym wykluczeniem z pewnością byłby też pomocny w staraniach o środki europejskie” – zaakcentowano w tekście. Korzyścią dla całego regionu byłoby budowanie jego wizerunku jako miejsca potrafiącego twórczo adaptować dorobek cywilizacyjny poprzednich pokoleń.

Pod listem otwartym – oprócz Gorzelika - podpisali się m.in. – dyrektor Muzeum Śląskiego Leszek Jodliński, historyk z Uniwersytetu Śląskiego prof. Ryszard Kaczmarek, dyrektor Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej Rafał Bartek, reżyser Wojciech Sarnowicz, a także publicyści Krzysztof Karwat i Michał Smolorz. Tekst listu poparło do środowego popołudnia ponad 150 internautów.

Kompleks elektrociepłowni w bytomskiej dzielnicy Szombierki zbudowano w 1920 r. Architektura obiektu inspirowana jest średniowiecznymi zamkami pruskimi - obiekt ma potężne ceglane mury, strzeliste okna i wewnętrzny dziedziniec oraz charakterystyczne trzy 120-metrowe kominy i wieżę zegarową. Zakład, w którym niedawno wygaszono produkcję, należy obecnie do fińskiego koncernu Fortum.

Położony na terenie nieistniejącej już Huty Metali Nieżelaznych w katowickiej dzielnicy Szopienice budynek walcowni dawnej Huty Uthemanna to jedyny z historycznych obiektów zakładu, w którym zachowała się część oryginalnego wyposażenia. Regionalni społecznicy próbowali działać na rzecz utworzenia w nim Muzeum Hutnictwa Cynku w Szopienicach, jednak kilka miesięcy temu jego przejęcia odmówiło miasto.(PAP)

mtb/ ls/