Mieszkańcy podczas spotkania z kandydatem PiS skarżyli się na brak pomocy z miasta, które - jak mówili - nie poinformowało ich o zmianie właściciela budynku, a potem uznało, że nie należą im się mieszkania zastępcze.

Sasin zapowiedział, że jako prezydent zapewni mieszkańcom reprywatyzowanych kamienic, którzy mają podpisane umowy najmu z miastem, mieszkania zastępcze. Kandydat chce zobowiązać do tego warszawski urząd. "Jeśli mi się uda wygrać w niedzielę, to gwarantuję, że państwo lokale zamienne dostaniecie" - mówił do lokatorów kamienicy przy ul. Strzeleckiej.

Podkreślił, że jako prezydent zintensyfikuje budownictwo komunalne. "Pomijam już to, że jest kolejka ludzi, którzy czekają na lokal komunalny. Wychodzę z założenia, że ci, którzy są w takich sytuacjach jak państwo, powinni być w pierwszej kolejności traktowani przez urząd miasta" - zadeklarował Sasin.

Wyjaśnił, że wobec lokatorów zreprywatyzowanych budynków, ubiegających się o mieszkania komunalne nie powinny być stosowane kryteria jak wobec innych najemców. Sasin podkreślił, że lokatorzy ci są zgodnie z kryteriami najczęściej "za bogaci", by otrzymać mieszkanie komunalne, a "jednocześnie za biedni", by zapewnić sobie mieszkanie na rynku.

Podkreślił, że zmianę kryteriów dotyczących przyznawania mieszkań komunalnych lokatorom zreprywatyzowanych budynków mogą uchwalić warszawscy radni, według niego "to jest wola większości, która jest w radzie", a "skuteczny prezydent jest w stanie to przeprowadzić, jeśli tylko chce".

Zastępczyni rzecznika prasowego ratusza Agnieszka Kłąb powiedziała PAP, że to prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz "po raz pierwszy zauważyła ten problem i już kilka lat temu zaproponowała radzie miasta - co rada uchwaliła - uchwałę pozwalającą rodzinom z budynków odzyskiwanych uzyskać mieszkanie komunalne przy wyższych dochodach na osobę w rodzinie, niż w przypadku innych osób". Podkreśliła, że ok. 1,6 tys. rodzin z kamienic reprywatyzowanych otrzymało mieszkania komunalne.

Budynek przy ul. Strzeleckiej został oddany przedwojennym właścicielom w 1997 r. Ci sprzedali go deweloperowi, który zamierza zaaranżować w budynku apartamenty. Wkrótce ma rozpocząć się remont.

Nowo wybrany warszawski radny PiS Paweł Lisiecki powiedział PAP, że większość lokatorów już się z budynków wyprowadziła, zostali ci, którym nie udało się otrzymać lokalu komunalnego. Dodał, że w części budynku nie ma dzisiaj wody.

To właśnie w tej kamienicy po wojnie mieścił się areszt przejściowy NKWD i UB. W piwnicach w okresie stalinowskim więziono, brutalnie przesłuchiwano i mordowano żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego.

Ich tragiczne losy ma upamiętniać Muzeum Żołnierzy Wyklętych, które ma się znaleźć w piwnicach budynku przy ul. Strzeleckiej. Umowę przewidującą powstanie placówki podpisał w czerwcu br. marszałek Mazowsza i przedstawiciel inwestora. Muzeum decyzją zarządu województwa zostanie dofinansowane ze środków unijnych, zgodnie z zapowiedziami muzeum ma powstać do końca tego roku.

Sasin, który przeszedł do drugiej tury wyborów na prezydenta Warszawy, zmierzy się w niedzielę z obecną prezydent miasta Hanną Gronkiewicz-Waltz. W pierwszej turze wyborów na Gronkiewicz-Waltz głosowało 47,19 proc. warszawiaków, na Sasina - 27,31 proc. (PAP)