Założenia Wrocławskiego Programu Antysmogowego zaprezentował w czwartek podczas konferencji prasowej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Dutkiewicz, mówiąc o problemie smogu w stolicy Dolnego Śląska, podkreślił, że w połowie lat 90. XX w. liczba dni w roku, w których były przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza we Wrocławiu wynosiła 100, a dziś jest to 50. „Według naszych wyliczeń przy realizacji zakładanych działań normy nie będą przekraczane w naszym mieście w 2023 r.” - mówił prezydent.

Wrocławski magistrat chce w ciągu najbliższych 10 lat przeznaczyć ok. 300 mln zł na wymianę pieców węglowych we wrocławskim mieszkaniach. „To będzie nasz miejski program KAWKA+, w ramach którego będziemy dopłacać do wymiany pieców” - mówił Dutkiewicz.

Zapowiedziano również inwentaryzację palenisk węglowych we Wrocławiu. Według szacunków jest ich obecnie około 30 tys. W 2016 r. wymieniono 1750 takich palenisk.

Prezydent zapowiedział także, że kupcy mieszkań komunalnych, którzy zadeklarują wymianę pieców węglowych, będą mogli liczyć na preferencyjne warunki. „Chcemy też przekonać firmy, które dostarczają ciepło we Wrocławiu, aby oferowały 20 proc. zniżki dla mieszkańców, którzy zdecydują się podłączyć swoje mieszkania do sieci ciepłowniczej” - mówił prezydent.

W walkę ze smogiem we Wrocławiu mają się również wpisywać inwestycje w nowoczesny tabor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Planowany jest m.in. zakup 56 tramwajów i 110 autobusów z nowoczesnymi silnikami EURO 6.

Tym działaniom, jak podkreśla magistrat, mają towarzyszyć akcje edukacyjne. „W ramach lekcji wychowawczych wrocławscy uczniowie zapoznają się z tematyką smogu, a Straż Miejska będzie informowała o obszarach miasta, w których przeprowadzane będą kontrole palenisk” – zapowiedziała wiceprezydent Wrocławia Magdalena Piasecka. (PAP)