"Dziś widzimy efekty chaosu, które wprowadził rząd PiS w gospodarce odpadami. Błędy tego systemu, przed którymi przestrzegaliśmy, zostały przerzucone na samorządy. Teraz wszystkie gminy są zobowiązane do zmiany swoich regulaminów utrzymania czystości. Miasta i ich mieszkańcy są zmuszone płacić za fatalną politykę władz państwa" – powiedział wiceprezydent stolicy Michał Olszewski na czwartkowej konferencji prasowej.

Od nowego roku dużo drożej za mieszanie śmieci - czytaj tutaj>>

Jak nie segreguje, podwójna stawka

Wskazał jednocześnie, że jednym ze skutków ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która weszła w życie 6 września, jest obowiązek segregacji.

"Każdy z nas od wejścia w życie tych przepisów musi segregować odpady. My jako gminy mamy okres kilku miesięcy na to, żeby skorygować nasze przepisy, ale wcześniej czy później warszawiacy również będą musieli segregować odpady" - wyjaśnił. Zgodnie z przepisami ustawy, stawka w sytuacji, gdy ktoś nie segreguje odpadów, to minimum dwukrotność stawki podstawowej, a maksymalnie - czterokrotność.

W przypadku zabudowań jednorodzinnych władze Warszawy proponują stawki ryczałtowe. "W domach jednorodzinnych proponujemy stawkę ryczałtową w wysokości 94 zł (miesięcznie)" - wyjaśnił. W przypadku nieruchomości rekreacyjno-wypoczynkowych stawka wyniesie 169,30 zł rocznie.

W przypadku zabudowy wielorodzinnej miasto proponuje przyjęcie stawki od metra kw. - 1,20 zł, 0,88 zł i 0,56 zł. W lokalach do 60 metrów opłaty wyniosą 1,20 zł za każdy metr kwadratowy. W lokalach do 120 metrów - za każdy metr powyżej 60 m kw. opłata wyniesie 0,88 zł. Natomiast za każdy metr powyżej powierzchni zamieszkałej 120 m kw. stawka wyniesie 0,56 zł.

 


Problem z obiektami gospodarczymi

Kolejna grupa lokali to obiekty gospodarcze. Zdaniem Olszewskiego, ustawodawca stworzył samorządom "straszny problem", ustanawiając maksymalną stawkę za wywóz jednego pojemnika na odpady na poziomie 54 zł. Z zestawienia przygotowanego przez władze Warszawy wynika, że koszty dla tego typu lokali spadną. "Przy trzykrotnym wzroście kosztów gospodarki odpadami w Warszawie, firmom obniża się stawki czasami trzykrotnie" - wskazał wiceprezydent. Jego zdaniem oznacza to, że to, czego nie opłacą firmy, należało skalkulować w stawkach dla lokali zamieszkałych.

W przypadku hoteli stawka wyniesie 11,85 zł za metr sześcienny wody, z kolei dla zabudowy mieszanej stawki będą liczone tak, jak w przypadku zabudowy wielorodzinnej. "To propozycja wyjścia w stronę wspólnot mieszkaniowych" - zaznaczył Olszewski. "Dzisiaj po skorygowaniu tej taryfy te wspólnoty będą mogły mieć tylko jeden zestaw pojemników na odpady" - wyjaśnił.

W praktyce zmiany oznaczają, że dwuosobowa rodzina mieszkająca w mieszkaniu o rozmiarze 30-45 m kw., która za wywóz teraz płaci 19 zł, po zmianie zapłaci 36-54 zł. Jeśli taka rodzina mieszka w domu jednorodzinnym, poniesie miesięczny koszt w wysokości 94 zł, choć obecnie jest to 45 zł. Rodzina czteroosobowa i większa, żyjąca na 40-79 mkw. obecnie płaci 37 zł, a po zmianach - 48-88,72 zł w zależności od metrażu. Taka rodzina żyjąca w domu jednorodzinnym, obecnie płacąca 60 zł, zapłaci 94 złotych.

System osłonowy 

Z uwagi na to, że nowy system może być obciążeniem dla niektórych rodzin, np. takich, które mieszkają w dużych lokalach, a są w trudnej sytuacji materialnej, miasto proponuje "system osłonowy". Będzie im udzielana pomoc za pośrednictwem mechanizmów w mieście. W budżecie zostanie zabezpieczona specjalna pula środków. "Nie chcemy, aby osoby, które znajdują się w najtrudniejszej sytuacji, ponosiły konsekwencje błędnej polityki, która wynika z przepisów uchwalanych przez Sejm" - podkreślił wiceprezydent.

Według Olszewskiego jest sześć głównych czynników, które w ostatnich latach wpłynęły na "drastyczny wzrost" kosztów odbioru odpadów: wzrost kosztów paliwa (o 40 proc. w latach 2016-2019), praca przewozowa do wykonania, wzrost płacy minimalnej, nowe pojazdy do obsługi posesji, wymiana dotychczasowych pojemników oraz dodatkowe pojemniki do nowych frakcji.

O nowym systemie opłat za odbiór odpadów komunalnych zadecydują ostatecznie stołeczni radni. Jeśli nowelizacja przepisów pojawi się na sesji Rady Miasta 28 listopada, nowe stawki będą wprowadzone na początku lutego 2020 r.

Jak podkreślają władze stolicy, wzrost cen za wywóz śmieci nie jest problemem tylko Warszawy, lecz całego kraju.

A.P.M/PAP