Za przyjęciem budżetu głosowało 14 radnych z dwóch klubów popierających Ferenca: Rozwój Rzeszowa i Platformy Obywatelskiej. Dziewięcioro radnych będącego w opozycji klubu Prawo i Sprawiedliwość wstrzymało się od głosu. Nikt nie głosował przeciw.

Jak tłumaczył przed głosowaniem szef klubu radnych PiS Marcin Fijołek, w budżecie brakuje m.in. rozwiązań, które promowałyby rozwój przedsiębiorczości wśród rzeszowian. „Brakuje też wsparcia dla młodych ludzi, chociażby w postaci uruchomienia budowy bloków czynszowych na wynajem” - dodał.

Radni PiS wskazywali również, że w budżecie nie ma ważnych inwestycji np. połączenia al. Rejtana z ul. gen. Maczka. Postulowali również wprowadzenie stypendiów dla studentów, karty seniora czy utworzenia funduszu pożyczkowego dla inwestorów.

Z kolei szef pro prezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślał, że jest to wyjątkowy budżet. „Ponad 40 proc. wydatków przeznaczamy na inwestycje. To ponad 0,5 mld zł, które nakręcać będą rozbudowę miasta. Jest to pokazanie siły i mocy naszego miasta u progu nowej perspektywy unijnej” - mówił.

Budżet chwaliła również przewodnicząca klubu PO w radzie miasta Jolanta Kaźmierczak. Zaznaczyła, że wiele inwestycji będzie realizowanych ze wsparciem unijnym.

Wśród najważniejszych inwestycji, które zostały zapisane w budżecie wymieniła m.in. dokończenie budowy nowego mostu na Wisłoku czy opracowanie studium wykonalności Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego (RCK).

O tej ostatniej inwestycji dodała, że powinna być priorytetową dla władz Rzeszowa. „Na budowę RCK wydamy do roku 2020 ponad 250 mln zł, ale w Rzeszowie brakuję nam węzła intermodalnego, który skupiałby wszystkie rodzaje komunikacji” - dodała Kaźmierczak.

Po przyjęciu budżetu prezydent Ferenc powiedział dziennikarzom, że wstrzymanie się od głosu radnych opozycji to „dobry objaw”. „Żądanie kolejnych inwestycji to też dobry objaw, bo kiedy realizujemy jedną inwestycję ona pociąga kolejną. I tak musi być, jeśli chcemy, żeby miasto się rozwijało” - dodał.

Ferenc zaznaczył, że wpływy do budżetu mogą się zwiększyć, bo prowadzi on rozmowy o kolejnych dotacjach dla miasta. Nie chciał zdradzić jednak szczegółów.

Tegoroczny budżet Rzeszowa jest największy w historii miasta – wynosi ponad 1,3 mld zł i jest o ponad 120 mln zł większy niż rok wcześniej. Na inwestycje przeznaczonych zostało ponad 539 mln zł - to ponad 40 proc. wszystkich wydatków. Deficyt wyniesie ponad 160 mln zł i ma być sfinansowany m.in. z emisji obligacji i z kredytu.

Największa pula pieniędzy przeznaczona zostanie na inwestycje drogowe, w tym m.in. dokończenie mostu i drogi łączącej ulice Rzecha z Lubelską (ponad 110 mln zł) oraz rozpoczęcie budowy obwodnicy południowej miasta (w tym roku zapisano na ten cel 110 mln zł). Ponad 30 mln zł kosztować będzie przebudowa al. Sikorskiego.

Wśród pozostałych inwestycji wymienić można m.in. 5 mln zł, które zarezerwowano na dokończenie budowy bloku komunalnego na os. Drabinianka. Z kolei 18 mln zł kosztować będzie rozbudowa sieci darmowego internetu Resman. Dzięki tej inwestycji za darmo korzystać z internetu będą mogli wszyscy mieszkańcy Rzeszowa oraz gminy Krasne. (PAP)