Była to pierwsza sesja sejmiku od czasu odwołania pod koniec maja Mirosława Karapyty z funkcji marszałka województwa i przejęcia władzy w samorządzie województwa przez koalicję PiS i Prawicy Rzeczypospolitej. Nowym marszałkiem został wówczas Władysław Ortyl (PiS).

Na poniedziałkowej sesji rozpatrywane miały być wnioski złożone przez klub radnych PiS dotyczące odwołania całego prezydium sejmiku. Jednak już na początku sesji wszyscy wiceprzewodniczący sejmiku - Edward Brzostowski (SLD), Janusz Konieczny (SLD) i Dariusz Sobieraj (PSL) złożyli rezygnację i opuścili salę obrad. Po kilkugodzinnych sporach proceduralnych i kilku przerwach, rezygnację złożyła także Kubas-Hul. Prowadziła jednak sesję do końca. Zdaniem przewodniczącego klubu radnych PiS w sejmiku Wojciecha Buczaka, trzech wiceprzewodniczących, którzy złożyli rezygnację i wyszli z sali „zdezerterowało ze swoich stanowisk”. Inaczej to postępowanie ocenił szef klubu radnych PO Sławomir Miklicz, który powiedział, że postąpili honorowo.W ocenie Buczaka, rezygnacja z funkcji wszystkich osób z prezydium miała doprowadzić do paraliżu prac sejmiku.

„Zastosowali oni wariant skrajnie negatywny - porzucenia swoich funkcji tuż przed głosowaniem o ich odwołanie. Chcieli doprowadzić do paraliżu pracy sejmiku: nie ma przewodniczącej, wiceprzewodniczących, nie ma komu prowadzić sesji i jej zamknąć. Oni mówią o honorowej postawie, ale jest to zaprzeczenie postaw honorowych” - stwierdził szef klubu radnych PiS.

Buczak zapowiedział, że jego klub złoży wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, na której przyjęte zostaną, złożone w poniedziałek rezygnacje osób z prezydium.

„Na sesji nadzwyczajnej powołamy też nowe organy sejmiku. Chciałem też podkreślić, że do tej pory oferowałem klubom opozycyjnym współpracę tak, żeby w prezydium sejmiku byli przedstawiciele opozycji. Ale po dzisiejszych wydarzeniach będę apelował do kolegów z klubu PiS, żeby nie składać już takiej oferty” - zaznaczył Buczak, który będzie kandydatem na nowego przewodniczącego sejmiku.

Na sesji radni przyjęli też uchwałę, w której oddali cześć pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt stanowiska wnieśli radni PiS; sejmik przyjął je jednogłośnie.

Radni nie udzielili natomiast absolutorium budżetowego odwołanemu pod koniec maja zarządowi województwa. Za przyjęciem absolutorium głosowało 13 radnych, 16 było przeciwnych. Nikt się nie wstrzymał od głosu. (PAP)

huk/ mok/ jbr/