Marszałkowie 13 regionów pod koniec czerwca br. zaakceptowali plan restrukturyzacji Przewozów Regionalnych (PR). Zakłada on, że większościowy pakiet udziałów w spółce obejmie Agencja Rozwoju Przemysłu w zamian za wkład w wysokości ok. 770 mln zł (zarezerwowane w budżecie państwa na 2015 r.). Pieniądze zostaną przeznaczone na pozbycie się historycznych długów, restrukturyzację oraz rozwój spółki.

Taka "interwencja" - jak podkreśliła minister infrastruktury i rozwoju - była potrzebna dla "stabilności usług publicznych". "Na dzisiaj nie ma pełnej zastępowalności Przewozów Regionalnych w wykonywaniu usług publicznych w całym kraju. Gdyby coś się stało ze spółką Przewozy Regionalne, spółki samorządowe nie byłyby w stanie pokryć swoimi usługami całego kraju" - zaznaczyła szefowa MIR.

"Teraz realizujemy harmonogram przekształceń (Przewozów Regionalnych). Porozumieliśmy się z samorządami co do kierunku. Zostały podpisane stosowne porozumienia. Obecnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów proceduje kwestię związaną z tym, by Agencja Rozwoju Przemysłu zadbała o to, by nie było monopolu na dostawy taboru, ponieważ agencja jest też właścicielem firmy produkującej i remontującej tabor" - dodała Wasiak.

Szefowa MIR powiedziała, że zależy jej na tym, by spółka Przewozy Regionalne korzystała z jak najtańszego i konkurencyjnego dostępu do taboru. "Wydaje się, że plan restrukturyzacji jest realizowany zgodnie z zamierzeniami i że będziemy mieć możliwość wystąpienia o notyfikację do Komisji Europejskiej, bo to jest oczywiście warunkiem jego wdrożenia. Musimy do Komisji Europejskiej zawieźć uzgodniony kompletnie ze wszystkimi właścicielami plan restrukturyzacji" - zaznaczyła.

Pytana, kiedy on trafi do KE, odparła: "We wrześniu podejmiemy te czynności".

Wasiak zwróciła uwagę, że trudno przewidzieć, jaka będzie strategia poszczególnych samorządów za pięć-sześć lat. "To będzie zależało od ich polityki. Współpraca z samorządami zadecyduje w perspektywie więcej niż pięcioletniej o dalszych losach tej firmy" - oceniła.

Jak mówił niedawno PAP prezes zarządu Przewozów Regionalnych Tomasz Pasikowski, "celem zainicjowanego i wspieranego przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju procesu jest doprowadzenie w okresie 5 lat do trwałej rentowności Przewozów Regionalnych". "Plan zakłada w tym czasie trwałe obniżenie poziomu kosztów funkcjonowania spółki o około 220 mln zł. Istotną rzeczą, która wpłynie przede wszystkim na komfort podróżowania dla pasażerów, jest odbudowa taboru. Oznacza to, że w ciągu dwóch, może trzech lat powinniśmy mieć zmodernizowany lub nowy tabor na poziomie ok. 200 jednostek" - tłumaczył.

Przewozy Regionalne są największym w Polsce przewoźnikiem kolejowym. Średnio w ciągu doby na tory w całej Polsce wyjeżdża ok. 1600 pociągów Przewozów Regionalnych, a z ich oferty korzysta codziennie prawie 230 tys. osób.

Spółka Przewozy Regionalne zanotowała w 2014 r. stratę w wysokości 5,46 mln zł, pierwotnie spółka planowała stratę za ub. rok w wysokości 28 mln zł. W tym roku spółka planuje zysk na poziomie 200 tys. zł. (PAP)

dol/ gma/