Według posła Michała Jacha i senatora Wojciecha Skurkiewicza postępowania są nietransparentne i budzą wątpliwości oferentów. W piśmie do prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego parlamentarzyści PiS zwracają się o pilną kontrolę programu modernizacji armii i samych przetargów.

"Od początku wdrażanie programu budzi uzasadnione wątpliwości, wynikające z podejmowania niejasnych decyzji i stosowania dziwnych procedur. Ani jeden program nie przebiega zgodnie z harmonogramem przyjętym przez ministra obrony narodowej w dniu 12 grudnia 2012 r, a opóźnienia przekraczają co najmniej jeden rok" - podkreślają. Ich zdaniem "trudne do zrozumienia" są zmiany procedur i wymagań technicznych w trakcie postępowania.

W 2015 r. rozstrzygnięcia kluczowych przetargów wojskowych>>

"W ocenie resortu obrony narodowej wszystkie postępowania są prowadzone rzetelnie" - skomentował zarzuty rzecznik MON płk Jacek Sońta. Dodał, że "Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Biuro Procedur Antykorupcyjnych MON ściśle współpracują ze sobą i monitorują postępowania związane z pozyskiwaniem sprzętu dla polskiej armii".

Podkreślił, że "przedstawiciele resortu obrony stale przekazują informacje na temat toczących się postępowań parlamentarzystom w ramach sejmowej i senackiej komisji obrony narodowej". "Oczywiście, jesteśmy gotowi i będziemy w pełni współpracować z Najwyższą Izbą Kontroli" - dodał Sońta.

Do największych programów modernizacyjnych należą: przetarg na 70 śmigłowców wielozadaniowych dla wojska i postępowanie w sprawie wyboru systemu obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej średniego zasięgu "Wisła". W ramach modernizacji Marynarki Wojennej MON zamierza kupić m.in. nowe okręty podwodne.

MON: w przetargu na śmigłowce wszyscy mają równe szanse>>

Przetarg śmigłowcowy został rozpisany wiosną 2012 r. Początkowo dotyczył 26 śmigłowców, potem rozszerzono go na 70 maszyn. Pod koniec grudnia ub. r. ostateczne oferty złożyli trzej uczestnicy przetargu - konsorcjum zawiązane przez Airbus Helicopters, amerykańska firma Sikorsky i należące do niej zakłady PZL Mielec oraz AgustaWestland i będące jej własnością PZL Świdnik. Termin składania ostatecznych ofert dwukrotnie przekładano. Ostatnio - pod koniec listopada - na prośbę dwóch z trzech oferentów, w tym firmy Sikorsky, która występowała o to także przy pierwszym, wrześniowym terminie. MON chce rozstrzygnąć przetarg i podpisać umowę w tym roku.

Również w tym roku MON chce wybrać dostawcę zestawów obrony powietrznej średniego zasięgu. W tym postępowaniu do końcowych rozmów MON zakwalifikowało dwa podmioty - amerykańską firmę Raytheon z zestawami Patriot oraz konsorcjum Eurosam (zawiązane przez francuskie oddziały firm MBDA i Thales) oferujące system SAMP/T. Początkowo planowano rozstrzygnięcie tego postępowania i uruchomienie programu na rok 2014. Trwają prace nad założeniami offsetu, który ma towarzyszyć temu zamówieniu.

MON wybierze dostawcę systemu obrony powietrznej>>

Program wyboru okrętów podwodnych jest na etapie uzgodnień wewnątrzresortowych. (PAP)