Dąbrowskie przedsięwzięcie "Fabryka pełna życia" dotyczy czterohektarowego terenu dawnej fabryki obrabiarek Ponar-Defum, położonej pomiędzy dworcem kolejowym, Pałacem Kultury Zagłębia i szkołą wyższą. Na przygotowania miasto pozyskało przed kilkoma miesiącami blisko 4 mln zł z unijnych funduszy.

We wtorek wiceprezydent Dąbrowy Górniczej Damian Rutkowski kolejny raz zapewnił, że to właśnie lokalne środowiska będą miały decydujący głos w tworzeniu koncepcji zagospodarowania tej przestrzeni, która w przyszłości ma się stać jedną z wizytówek miasta. Samorządowcom zależy bowiem, aby realizacja wypracowanej koncepcji była zgodna z oczekiwaniami mieszkańców.

"Przed nami intensywna praca. Do końca 2017 r. musimy wypracować z mieszkańcami, przedsiębiorcami i wszystkimi grupami zainteresowanymi, co w Dąbrowie Górniczej, w centrum miasta powinno się znaleźć i jak ono powinno wyglądać" – powiedział Rutkowski.

Rozmowy i dyskusje na temat koncepcji projektowych oraz modelu partnerstwa i zarządzania tym przedsięwzięciem to pierwszy etap projektu. Kolejnymi będą przygotowanie dokumentacji pod inwestycję i tworzenie montażu finansowego. Równolegle planowane są też analizy i konsultacje z ekspertami - architektami, urbanistami i specjalistami od kreowania przestrzeni.

W efekcie, w świętującym stulecie mieście, ma powstać koncepcja przyjaznej, wielofunkcyjnej przestrzeni publicznej, z wykorzystaniem elementów zabytkowej poprzemysłowej zabudowy sprzed ponad wieku, której teren był dotąd dla mieszkańców niedostępny.

Zgodnie z założeniami ma to być również miejsce sprzyjające rekreacji. "Dąbrowie Górniczej brakuje takiego centrum z prawdziwego zdarzenia. Jesteśmy miastem, które powstawało z przemysłu, z miejsc przesiadkowych, z których ludzie dojeżdżali do pracy, dlatego chcemy stworzyć taką strefę" – wyjaśnił Rutkowski.

Swoje propozycje mieszkańcy mogą wysyłać na mail: pdrygala@dabrowa-gornicza.pl lub zgłaszać telefonicznie pod numerem 32 295 96 99. Planowane są też spotkania.

Projekt "Fabryka pełna życia" otrzymał dotację w rozstrzygniętym przed kilkoma miesiącami przez Ministerstwo Rozwoju konkursie "Modelowa rewitalizacja miast", gdzie dofinansowanie otrzymało 20 wzorcowych projektów rewitalizacyjnych z różnych miast Polski.

Niezależnie od uzyskanego wsparcia, samorząd, który w ubiegłym roku kupił poprzemysłowy teren od Skarbu Państwa, przeznaczył już w tym roku ponad 800 tys. zł na prace porządkowe i zabezpieczające, mające umożliwić udostępnienie terenu mieszkańcom.

Początki dąbrowskiej fabryki sięgają lat 70. XIX wieku, gdy na tym terenie działał warsztat ślusarsko-kowalski, wykupiony przez Emila Skodę z Pilzna – twórcę popularnej czeskiej marki motoryzacyjnej. Zakład rozrastał się, przekształcając się w zakłady kotlarskie i mechaniczne Fitzner&Gamper. Przed II wojną światową firma zatrudniała już ponad 600 osób i oprócz kotłów, rozmaitych maszyn i instalacji, wytwarzała też m.in. elementy dla kolejnictwa. Po wojnie zakłady upaństwowiono. W 2015 r. zostały zlikwidowane jako ostatnie przedsiębiorstwo państwowe w woj. śląskim. (PAP)