Wniosek o rozszerzenie porządku obrad wtorkowej sesji o punkt dotyczący odwołania Ogłazy, przewodniczącego rady desygnowanego na stanowisko przez największy klub w radzie - klub PO, złożył we wtorek szef klubu radnych PiS Sławomir Batko. Uzasadniał go „brakiem wystarczającego poparcia w radzie dla przewodniczącego” i tłumaczył, że jest to niezbędne dla przyszłego „stabilnego i sprawnego procedowania rady”.

W rozmowie z mediami w czasie sesji Batko tłumaczył, że wniosek podpisało 7 radnych – z klubu PiS oraz klubu prezydenta Opola Arkadiusz Wiśniewskiego. Wyjaśniał także, że „powoli rysuje się ścisła współpraca – jeszcze nie koalicja” w radzie pomiędzy PiS, klubem Wiśniewskiego oraz RdO. „W poczuciu odpowiedzialności za to, by prace rady przebiegały szybko i sprawnie wystosowaliśmy wniosek, by wybrać nowego przewodniczącego, który będzie gwarantem tej współpracy i będzie ją cementował” – mówił.

Szef klubu radnych PO Zbigniew Kubalańca złożył z kolei wniosek o odrzucenie wniosku Batki. Nie znalazł on jednak uznania w radzie. Ostatecznie Ogłazę odwołano w tajnym głosowaniu. Za jego odwołaniem zagłosowało 13 radnych, przeciw było 9, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Kubalańca w rozmowie z mediami mówił, że odwołanie Ogłazy to „kolejny element skoku na miasto” i „hucpy politycznej” nowej władzy miasta - po zmianie zarządu miejskiej spółki Wodociągi i Kanalizacja (tuż przed świętami Bożego Narodzenia w spółce wymieniono zarząd, w nowym zarządzie znalazł się m.in. ojciec posła SP Patryka Jakiego – Ireneusz; Jaki w kampanii wspierał obecnego prezydenta Opola, Arkadiusza Wiśniewskiego).

„Mieszkańcy Opola muszą mieć świadomość, że to zjednoczona prawica od dnia dzisiejszego przejmuje pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w mieście” – dodał Kubalańca. Przypomniał także, że to PO – głosami wyborców – wygrała ostatnie wybory samorządowe i zaznaczył, że dobrym zwyczajem było powierzanie funkcji przewodniczącego największemu klubowi.

Podczas wystąpienia w dyskusji na sesji Kubalańca przywołał także podpisane jeszcze przed drugą turą wyborów porozumienie przedstawicieli trzech klubów – PO, PiS i klubu Arkadiusza Wiśniewskiego – ws. składu prezydium rady miasta Opola. Zakładało ono, że funkcja przewodniczącego rady miasta ma przypaść właśnie przedstawicielowi PO. Wiceprzewodniczącymi rady miasta – zgodnie z tym porozumieniem – zostali przedstawiciele PiS, RdO oraz klubu Arkadiusza Wiśniewskiego.

„Treść tego porozumienia deklarował pan własnym podpisem, teraz widać ile on znaczy” – mówił do Batki we wtorek Kubalańca i obiecał, że będzie to porozumienie przynosił na każdą kolejną radę miasta, by przypominać o jego tymczasowości.

Ogłaza po odwołaniu mówił, że w radzie „stworzyła się nowa większość”. „To ona będzie firmowała poczynania, które od kilku dni obserwujemy. To logiczny ciąg zdarzeń – po skoku na WiK teraz mamy skok na prezydium rady, mimo tego że zupełnie inne były porozumienia” – mówił były przewodniczący z PO. Zaznaczył, że PO „została zepchnięta do opozycji” i „będzie się starała być opozycją konstruktywną”.

Nowym przewodniczącym opolskiej rady miasta wybrano we wtorek szefa klubu RdO Marcina Ociepę. W tajnym głosowaniu "za" Ociepą zagłosowało 13 radnych, przeciw było 8, a wstrzymało się dwóch. Ociepa po wyborze mówił, że ma nadzieję na współpracę ze wszystkimi radnymi, szefami klubów, wiceprzewodniczącymi rady i prezydentem.

Opolska rada miasta liczy 25 radnych. PO ma w niej 9 radnych, Wiśniewski – 6, a PiS i RdO – po 4. W radzie jest też jeden radny SLD oraz jeden mniejszości niemieckiej.

Ociepa był kontrkandydatem Wiśniewskiego w II turze wyborów. Uzyskał w niej 32,34 proc. poparcia, a Wiśniewski 67,66 proc. wyborców. (PAP)