„Ważne, by dalej rozwijać całą infrastrukturę rowerową, czyli drogi rowerowe. Planujemy na ten cel przeznaczyć w najbliższych kilku latach 16 mln zł. Będą również powstawały kolejne stacje wypożyczania rowerów” – powiedział podczas konferencji prasowej prezydent miasta Marcin Krupa.

„W tym roku 3 stacje rowerowe były zrealizowane w ramach budżetu obywatelskiego na osiedlu Tysiąclecia, ten pomysł podchwycili inni i na południu Katowic będzie 9 dodatkowych nowych stacji rowerowych, zlokalizowanych w Ligocie, Panewnikach, Piotrowicach i Ochojcu” - dodał.

System stacji wypożyczania rowerów, liczący obecnie 11 stacji i 88 rowerów, działa w mieście drugi sezon. Zarówno w ocenie operatora systemu, jak i władz miasta, jego wdrożenie okazało się sukcesem. Zarejestrowanych w nim jest 9 tys. 200 osób, które wypożyczyły w tym sezonie rowery 38 tys. razy. 15-25 proc. wypożyczeń dokonywali użytkownicy z innych miast. Najchętniej rowery w Katowicach są wypożyczane między godzinami 16 a 19 oraz w weekendy. Ponad 70 proc. podróży trwa do 1 godziny, 45 proc. użytkowników korzysta z rowerów w bezpłatnym czasie (15 minut). Duże zainteresowanie spowodowało, że sezon rowerowy w tym roku trwał 2 tygodnie dłużej niż w 2015 roku – zaczął się jeszcze przed majówką, a zakończy się 16 października.

„Bardzo się cieszę, będąc w Katowicach na zamknięciu drugiego sezonu. Dla nas to jest zawsze duże wyzwanie - mierzenie się z miastem, które jest uznawane za +nierowerowe+. Jak pokazują doświadczenia ostatnich dwóch lat, Katowice wcale nie są +nierowerowe+ - ludzie chcą tutaj jeździć coraz więcej” – ocenił prezes firmy Next Bike Tomasz Wojtkiewicz.

„Liczba rowerów wzrosła tylko dwukrotnie rok do roku, natomiast liczba wypożyczeń – pięciokrotnie. To pokazuje, że ten system, rozwijanie go i traktowanie go jako środka transportu, komunikacji, ma sens” – dodał.

Podczas konferencji żółtą koszulką lidera i voucherem nagrodzono Michała Dobrzyńskiego – najaktywniejszego użytkownika systemu, który skorzystał z niego w tym sezonie 170 razy. Pan Michał dojeżdża miejskim rowerem do pracy z osiedla Tysiąclecia do centrum Katowic.

Jak mówił dziennikarzom, wybiera tę formę transportu, choć ma własny rower. „Nie chce mi się go jednak nosić - to po pierwsze, a po drugie ten z wypożyczalni ma większe koła, jest wygodniejszy, lepiej się jeździ” – mówił.

Zdaniem Dobrzyńskiego Katowice rozwijają się pod względem infrastruktury rowerowej, ale jest jeszcze dużo do zrobienia. „Potrzeba więcej ścieżek rowerowych, mogłyby też być lepiej oznaczone” – ocenił. Zauważył też potrzebę utworzenia kolejnych stacji wypożyczania rowerów.

Obecnie w Katowicach jest 160 km tras i dróg rowerowych.(PAP)