"Osiągnęliśmy przełom, prowadzimy teraz tylko jeszcze końcowe prace korekcyjne (nad umową koalicyjną)" - powiedział. Nie ujawnił jednak na razie szczegółów umowy ani przyszłej obsady stanowisk ministerialnych.

Przedterminowe wybory do 137-osobowego parlamentu Dolnej Saksonii odbyły się 15 października. Wymusiła je utrata bezwzględnej większości przez dotychczasową koalicję SPD i Zielonych, gdy jedna z posłanek tego ostatniego ugrupowania przeszła do opozycyjnej CDU. Wybory zwiększyły stan posiadania SPD z 49 do 55 mandatów, natomiast CDU zdobyła ich 50, czyli o cztery mniej niż w poprzednich wyborach w 2013 roku. Zieloni uzyskali tylko 12 mandatów, o 8 mniej niż cztery lata temu i dlatego ich większościowa koalicja z SPD stała się niemożliwa.

Zajęcie przez SPD w wyborach w Dolnej Saksonii pierwszego miejsca z 36,9 proc. głosów znacznie poprawiło polityczny wizerunek partii, która we wcześniejszych o niecały miesiąc wyborach do Bundestagu odnotowała swój najgorszy powojenny wynik 21,6 proc. głosów. Przewodniczący SPD Martin Schulz uznał to za rezultat uczestnictwa w rządzie Niemiec w ramach "wielkiej koalicji" pod wodzą chadeckiej kanclerz Angeli Merkel i zadeklarował przejście socjaldemokratów na płaszczyźnie federalnej do trwałej opozycji.

CDU zdobyła w wyborach w Dolnej Saksonii 33,6 proc. głosów, czego efektem było przewlekanie się rokowań koalicyjnych, gdyż dysponująca 11 mandatami liberalna Partia Wolnych Demokratów (FDP) wykluczyła sojusz z SPD i Zielonymi, a ci ostatni byli przeciwni kopiowaniu negocjowanej obecnie na szczeblu federalnym "koalicji Jamajka" z CDU i FDP. Antymigrancka Alernatywa dla Niemiec (AfD) ma w dolnosaksońskim landtagu 9 posłów, ale wszystkie pozostałe partie jeszcze przed wyborami deklarowały, że nie wejdą z nią w żadną współpracę.

Sondażowe rozmowy dolnosaksońskich socjaldemokratów i chadeków w sprawie utworzenia "wielkiej koalicji" podjęto na początku ubiegłego tygodnia. Po raz pierwszy w historii landtagu Dolnej Saksonii zdarzyło się, że nie wybrał on premiera krajowego na swym pierwszym posiedzeniu w nowej kadencji. (PAP)