Smart cities (inteligentne miasta) to koncepcja zarządzania miastem w oparciu o zasady konkurencyjności i wykorzystania nowych technologii, a także dbanie o ochronę zasobów naturalnych i wykorzystanie kapitału społecznego.

Koncepcja smart cities jest już realizowana m.in. w Berlinie, w którym prowadzony jest projekt o nazwie "Wireless City Berlin". Mieszkańcy korzystający z sieci bezprzewodowej mogą przez internet odnawiać prawo jazdy czy składać wnioski o uzyskanie zgody na budowę domu bez konieczności wizyty w urzędach. Berlińczycy otrzymują również wiadomości tekstowe informujące o statusie złożonego przez nich wniosku.

Z kolei władze miejskie Helsinek udostępniły mieszkańcom projekt Forum Virium, który umożliwia sprawdzenie bieżących informacji o natężeniu ruchu drogowego, utrudnieniach i objazdach. Miasto wspiera także tworzenie energooszczędnych centrów danych IT, z których pozyskuje się ciepło generowane przez komputery i następnie wykorzystuje je do ogrzewania domów.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że "Warszawa jest już inteligentnym miastem". "W Warszawie wprowadza się inteligentne rozwiązania w dziedzinie planowania i produkcji sieci technologicznych, inteligentnych budynków, a także aplikacji informatycznych oraz zarządzania ruchem" - powiedziała.

Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że do realizacji idei smart cities konieczna jest współpraca miast z przedsiębiorstwami. "Do tych przedsiębiorstw możemy zaliczyć, duże koncerny i małe firmy, instytucje naukowe ważne także, aby była to współpraca z ludźmi, którzy rozumieją wyzwania przyszłości. To nie jest takie proste, bo wszystkie takie idee trzeba przełożyć na konkretne projekty" - powiedziała.

W swoim wystąpieniu podczas konferencji Boni wymienił pięć przesłanek, które są konieczne dla realizacji idei smart cities. "Pierwszą przesłanką jest zrozumienie zależności między obecnymi w świecie trzema megatrendami: globalizacją, urbanizacją i cyfryzacją" - powiedział Boni.

Druga przesłanka to - zdaniem Boniego - redefinicja roli miasta, czyli przyjęcie, że w centrum działania współczesnego miasta jest jego mieszkaniec. "Miasto nie jest dla biznesu, nie jest dla transportu, ale przede wszystkim jest dla mieszkańców i dla usług wysokiej jakości, które miasta mają świadczyć mieszkańcom"- podkreślił Boni.

Kolejną przesłanką, którą należy uwzględnić przy realizacji koncepcji inteligentnych miast, jest według ministra z jednej strony ludzka potrzeba dzielenia się z innymi wiedzą i kulturą, ale także potrzeba dzielenia się rozumiana jako wspólne korzystanie z różnych rozwiązań miejskich. Jako przykład takiego wspólnego użytkowania minister wymienił sukces miejskiej wypożyczalni rowerów w Warszawie. Potrzeba dzielenia łączy się - jak powiedział Boni - z potrzebą posiadania przez mieszkańców dostępu do usług oferowanych przez miasto np. do internetu w miejscach publicznych, do infrastruktury, do usług miejskich.

Czwartą przesłanką sprzyjająca rozwojowi idei smart cities jest idea "komórkowego miasta”, czyli jak wyjaśnił Boni, tworzenia takich miejsc w miastach, w których mieszkańcy spędzają wolny czas spotykając się ze znajomymi, nawiązując nowe relacje społeczne. "W tym zawiera się potrzeba mieszkańca współczesnego miasta, aby z jednej strony żyjąc w świecie globalnym mieć wokół siebie świat oswojony i przyjazny" - podkreślił minister.

Ostatnią przesłanką, którą wymienił Boni jest wielkomiejski styl życia, którego konsekwencją jest tworzenie się grup społecznych, które chcą mieć wpływ na decyzje władz miasta związane z przestrzenią, w której żyją. Jak wyjaśnił minister taki wpływ realizowany może być dzięki idei tzw. partycypacyjnego budżetu, który daje mieszkańcom możliwość wpływania na decyzje urzędników związane z wydawaniem miejsckich pieniędzy.

Konferencja "Europolis. Inteligentne miasta przyszłości”, która odbyła się w piątek w Warszawie została zorganizowana przez Fundację Schumana oraz miasto st. Warszawa. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz miejskich Berlina, Mediolanu, Wiednia, Warszawy, a także eksperci z firm informatycznych.