Kolejarze żądają m.in. przedstawienia jasnej polityki transportowej dotyczącej funkcjonowania kolejowych przewozów pasażerskich w regionie (za które odpowiada samorząd województwa - PAP). Chcą też zawarcia umowy na przewozy kolejowe na minimum 10 lat (obecna będzie obowiązywała przez dwa lata).

Domagają się również "zaprzestania gier" pomiędzy samorządem województwa a spółką Przewozy Regionalne, które - jak napisano w petycji - "doprowadziły do zwolnień pracowników pracujących na rzecz kolejowych przewozów regionalnych".

Jak powiedział PAP przewodniczący kolejowej Solidarności w Białymstoku Jerzy Grodzki, kolejarze protestują, bo potrzebują "długofalowej umowy" z samorządem; dostają też "sygnały, że będą dalsze zmiany na kolei, które pociągną za sobą kolejne zwolnienia". "Chcemy wyjaśnić, czy nasza sytuacja to jest powolne schodzenie do zamknięcia zakładu. Chcemy, żeby władze powiedziały, co będzie z nami dalej" - dodał.

Według niego pracownicy kolei "nie wiedzą, co ze sobą robić", a atmosfera w zakładzie jest - jego zdaniem - zła. Dodał, że zakładowa Solidarność chce zmusić samorząd do rozmów. "Nie chcemy awanturnictwa, czegoś, co dawałoby o nas złe świadectwo, ale chcemy rozmów, konkretów" - mówił.

Zdaniem Grodzkiego kolejarze potrzebują też gwarancji, że nie będą zwalniani. Jak mówił, w związku ze zmianami ponad 50 pracowników dostało wypowiedzenia.

Petycję od protestujących odebrał wicemarszałek województwa Walenty Korycki i obiecał, że "zarząd się nad tym pochyli". "Zawsze byłem otwarty na spotkania i rozmawiałem z państwem. Myślę, że na tyle, ile mogliśmy zapewnić zakładowi Przewozy Regionalne w Białymstoku stabilność, to na miarę naszych możliwości zapewniliśmy(...) - powiedział. Jego zdaniem przyjęte rozwiązanie jest najbardziej optymalne.

Zarząd województwa przeznaczy spółce Przewozy Regionalne na kolejowe przewozy na przyszły rok 15,5 mln zł. W tym roku na ten cel było ponad 20 mln zł.

Jak powiedziała w poniedziałek PAP dyrektorka zakładu Przewozów Regionalnych w Białymstoku Elżbieta Załuska, w związku z mniejszą dotacją na przyszły rok, trwa restrukturyzacja zakładu. Poinformowała, że w sierpniu rozpoczął się program zwolnień grupowych; wypowiedzenia miało dostać ponad 60 osób, ale w związku z tym, że Przewozy Regionalne od przyszłego roku będą też obsługiwać pociągi InterREGIO, liczba zwolnionych zmniejszyła się do 51. (PAP)

swi/ rof/ pad/ mag/